Stowarzyszenie: Szlęzak ignoruje i łamie prawo. LIST
06.02.2012
, aktualizacja: 06.02.2012 13:53
Prezydent Stalowej Woli powiedział w niedzielę Gazecie, że według niego bezdomne zwierzęta powinny radzić sobie w zimie same. W przeciwnym razie trzeba je usypiać. Stanowczo stwierdził, że jego miasto nie będzie budować schroniska dla zwierząt i nie zamierza wypełniać wymogów ustawy o ochronie zwierząt.
ZOBACZ TAKŻE
- Prezydent St. Woli: Ustawa o ochronie zwierząt debilna (09-02-12, 10:54)
- Ochrona zwierząt. Kto sprosta nowej ustawie? (21-12-11, 15:16)
Oburzeni postawą prezydenta członkowie Rzeszowskiego Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt napisali do niego list otwarty:
Andrzej Szlęzak
Prezydent Miasta Stalowej Woli,
W związku z emisją reportażu w dniu 3 lutego br. w Telewizji Stella na temat problemu bezdomnych zwierząt w Stalowej Woli, jesteśmy oburzeni Pana wypowiedzią i zwracamy uwagę Pana Prezydenta na kilka spraw:
* Pan Prezydent ignoruje i łamie prawo - Ustawa o Ochronie Zwierząt (art. 11, p. 1 i 3) wyraźnie mówi o tym, kto i w jaki sposób ma sprawować opiekę nad bezdomnymi zwierzętami:
1. Zapewnianie opieki bezdomnym zwierzętom oraz ich wyłapywanie należy do zadań własnych gmin.
3. Wyłapywanie bezdomnych zwierząt oraz rozstrzyganie o dalszym postępowaniu z tymi zwierzętami odbywa się wyłącznie na mocy uchwały rady gminy podjętej po uzgodnieniu z powiatowym lekarzem weterynarii oraz po zasięgnięciu opinii upoważnionego przedstawiciela organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt.
Zatem obowiązek opieki nad bezdomnymi zwierzętami spada na gminę. Ma ona obowiązek opracowania programu dotyczącego zapobiegania bezdomności i opieki nad zwierzętami.
* Opieki, tzn. nie uśmiercania zwierząt z takiego powodu, że są bezdomne - jak Pan Prezydent zasugerował, tylko, według art. 4., p. 2 i 3:
2) traktowanie uwzględniające potrzeby zwierzęcia i zapewniające mu opiekę i ochronę;
3) konieczność bezzwłocznego uśmiercenia - wyłącznie wtedy, gdy zostanie obiektywny stan rzeczy stwierdzony, w miarę możliwości, przez lekarza weterynarii, polegający na tym, że zwierzę może dalej żyć jedynie cierpiąc i znosząc ból, a moralnym obowiązkiem człowieka staje się skrócenie cierpień zwierzęcia;
* Pan prezydent mówi o humanitaryzmie w stosunku do ludzi, a nie do zwierząt. Najwyraźniej nie zna Pan cytowanej w tym liście ustawy: Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę. (art. 1) Każde zwierzę wymaga humanitarnego traktowania. (art. 5)
Wypowiedź Pana Prezydenta jest zatem niekompetentna, a także obraźliwa.
* Dlaczego nazywa Pan swoich mieszkańców "głupimi" - takie wartościowanie ludzi przez osobę zajmującą tak odpowiedzialne stanowisko z wyboru innych, jest co najmniej zaskakujące. Na marginesie pragniemy dodać, że dla zminimalizowania problemu bezdomności wskazana jest edukacja społeczeństwa poczynając już od najmłodszych . To zadanie także spoczywa na samorządach, które w swoich programach opieki nad bezdomnymi zwierzętami i zapobiegania ich bezdomności powinno znaleźć swoje miejsce. W pełni popieramy troskę Pana Prezydenta o los głodnych dzieci, ale problem ten w żadnym stopniu nie zwalnia samorządu od innych ustawowych obowiązków.
Z pewnością każda gmina ma wiele zadań do wypełnienia. Nie może jednak łamać lub ignorować przepisów prawa. Prezydent nie może lekceważyć i obrażać mieszkańców, którzy go wybrali na swojego przedstawiciela. Nie może być obojętnym na problemy swojego miasta, a problemem zwierząt są przejęci mieszkańcy Stalowej Woli.
Rzeszowskie Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt
Andrzej Szlęzak
Prezydent Miasta Stalowej Woli,
W związku z emisją reportażu w dniu 3 lutego br. w Telewizji Stella na temat problemu bezdomnych zwierząt w Stalowej Woli, jesteśmy oburzeni Pana wypowiedzią i zwracamy uwagę Pana Prezydenta na kilka spraw:
* Pan Prezydent ignoruje i łamie prawo - Ustawa o Ochronie Zwierząt (art. 11, p. 1 i 3) wyraźnie mówi o tym, kto i w jaki sposób ma sprawować opiekę nad bezdomnymi zwierzętami:
1. Zapewnianie opieki bezdomnym zwierzętom oraz ich wyłapywanie należy do zadań własnych gmin.
3. Wyłapywanie bezdomnych zwierząt oraz rozstrzyganie o dalszym postępowaniu z tymi zwierzętami odbywa się wyłącznie na mocy uchwały rady gminy podjętej po uzgodnieniu z powiatowym lekarzem weterynarii oraz po zasięgnięciu opinii upoważnionego przedstawiciela organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt.
Zatem obowiązek opieki nad bezdomnymi zwierzętami spada na gminę. Ma ona obowiązek opracowania programu dotyczącego zapobiegania bezdomności i opieki nad zwierzętami.
* Opieki, tzn. nie uśmiercania zwierząt z takiego powodu, że są bezdomne - jak Pan Prezydent zasugerował, tylko, według art. 4., p. 2 i 3:
2) traktowanie uwzględniające potrzeby zwierzęcia i zapewniające mu opiekę i ochronę;
3) konieczność bezzwłocznego uśmiercenia - wyłącznie wtedy, gdy zostanie obiektywny stan rzeczy stwierdzony, w miarę możliwości, przez lekarza weterynarii, polegający na tym, że zwierzę może dalej żyć jedynie cierpiąc i znosząc ból, a moralnym obowiązkiem człowieka staje się skrócenie cierpień zwierzęcia;
* Pan prezydent mówi o humanitaryzmie w stosunku do ludzi, a nie do zwierząt. Najwyraźniej nie zna Pan cytowanej w tym liście ustawy: Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę. (art. 1) Każde zwierzę wymaga humanitarnego traktowania. (art. 5)
Wypowiedź Pana Prezydenta jest zatem niekompetentna, a także obraźliwa.
* Dlaczego nazywa Pan swoich mieszkańców "głupimi" - takie wartościowanie ludzi przez osobę zajmującą tak odpowiedzialne stanowisko z wyboru innych, jest co najmniej zaskakujące. Na marginesie pragniemy dodać, że dla zminimalizowania problemu bezdomności wskazana jest edukacja społeczeństwa poczynając już od najmłodszych . To zadanie także spoczywa na samorządach, które w swoich programach opieki nad bezdomnymi zwierzętami i zapobiegania ich bezdomności powinno znaleźć swoje miejsce. W pełni popieramy troskę Pana Prezydenta o los głodnych dzieci, ale problem ten w żadnym stopniu nie zwalnia samorządu od innych ustawowych obowiązków.
Z pewnością każda gmina ma wiele zadań do wypełnienia. Nie może jednak łamać lub ignorować przepisów prawa. Prezydent nie może lekceważyć i obrażać mieszkańców, którzy go wybrali na swojego przedstawiciela. Nie może być obojętnym na problemy swojego miasta, a problemem zwierząt są przejęci mieszkańcy Stalowej Woli.
Rzeszowskie Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt
- 18 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów
-
Re: Stowarzyszenie: Szlęzak ignoruje i łamie praw
aga1a
07.02.12, 21:51
Wszyscy co tak bardzo troszczą się o psy i koty jakoś nie widzą tragedii świń, bydła, kur itp ale chętnie wpierdzielają szyneczkę na śniadanko. Dlaczego nie postulują o schroniska dla nich? »
Najczęściej czytane
- Montowanie okrągłej kładki w Rzeszowie. Ferenc: Historyczny moment [ZOBACZ]
- Casting na Top Model w Millenium Hall [WIDEO, FOTO]
- Pierwsze Komunie VIP-ów. Kto dostał rzymski różaniec? [FOTO]
- Dlaczego 16-letni Radek zderzył się z policyjnym radiowozem?
- 19-latek pobity na Hetmańskiej. Bo nie chciał dać telefonu
- Zdejmowały klątwy za potrzymanie pieniędzy
- Nowe i tańsze bilety MPK. Zobacz wzory nowych sieciówek




