Uratował życie mieszkańców Kościoła Zielonoświątkowego

km
08.02.2012 , aktualizacja: 08.02.2012 16:12
A A A Drukuj
Dzięki szybkiej reakcji 17-letniego chłopaka, udało się uratować życie mieszkańców budynku w Rzeszowie, w którym znajduje się Kościół Zielonoświątkowy. Dzisiaj rano tlenkiem węgla zatruło się tam 11 osób, z czego 10 trafiło do szpitala. Wśród nich jest czwórka dzieci.
Kościół Zielonoświątkowy, Zbór Emaus w Rzeszowie
Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Gazeta
Kościół Zielonoświątkowy, Zbór Emaus w Rzeszowie
Szpital Wojewódzki nr 2 w Rzeszowie
Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Gazeta
Szpital Wojewódzki nr 2 w Rzeszowie
Na oddziale pediatrii Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie leży trzech chłopaków w wieku 8, 13 i 17 lat oraz 11-letnia dziewczynka. - Cała czwórka odzyskała już przytomność. Ich stan jest dość dobry, nie ma zagrożenia dla życia pacjentów. Myślę, że jutro lub w piątek zostaną wypisani do domu. Szybka reakcja 17-latka, który wezwał pogotowie, uratowała życie pozostałych osób - ocenia lek. Elżbieta Czyżyk z oddziału ortopedii.

Na oddziale toksykologii leży małżeństwo w wieku 46 i 47 lat. - Ich stan jest dobry. Małżeństwo trafiło do nas z bólami i zawrotami głowy. Oboje odzyskali przytomność, gdy do domu przyjechała karetka pogotowia ratunkowego - mówi "Gazecie" lek. Jolanta Baran.

Po badaniach do domu wróciła czwórka pozostałych dorosłych. Na wizytę w szpitalu w ogóle nie zdecydowała się jeszcze jedna osoba, też dorosła, która podtruła się tlenkiem węgla.

O zatruciu czadem jedenastu osób w budynku przy ul. Dąbrowskiego straż pożarna została poinformowana kilka minut po godz. 7. Budynek jest piętrowy. Na parterze jest świątynia Kościoła Zielonoświątkowego, na piętrze mieszkania. To właśnie tan doszło do zatrucia. - W budynku są trzy łazienki. Gdy przyjechaliśmy na miejsce, w dwóch łazienkach było tak duże stężenie tlenku węgla, że zagrażało życiu mieszkańcom. Wszystkie osoby zostały ewakuowane, przewietrzyliśmy budynek. W łazienkach był wadliwy piecyk gazowy - relacjonuje Grzegorz Wójcicki z rzeszowskiej straży pożarnej.

W Kościele Zielonoświątkowym nikt nie chciał z nami rozmawiać o porannym zdarzeniu.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    20 głosów

Dołącz do nas na Facebooku