Strzelał do lisa, zginęła żona. Obrażenia głowy i szyi
09.02.2012
, aktualizacja: 09.02.2012 12:35
W środę przed godziną 19. w miejscowości Pielnia koło Sanoka 56-letni mężczyzna oddając strzał w kierunku lisa postrzelił swoją żonę. 56-letnia kobieta zmarła, zanim na miejsce zdążyło przyjechać pogotowie.
ZOBACZ TAKŻE
- Myśliwy, który zastrzelił żonę, usłyszał zarzuty (10-02-12, 10:49)
Do tragedii doszło na terenie działki przy prywatnym domu. Z ustaleń policji wynika, że 56-letni Zygmunt O., mieszkaniec powiatu sanockiego, strzelił z własnej broni myśliwskiej w kierunku lisa, który był w budynku gospodarczym. - Część śrutów trafiła w lisa, a część przeleciała przez szybę w oknie obok którego przechodziła kobieta i została trafiona - mówi Anna Oleniacz z policji w Sanoku.
Była to Danuta O., żona 56-latka. Kiedy mężczyzna usłyszał jej krzyk wybiegł na zewnątrz. Zastał zakrwawioną kobietę leżącą na ziemi. Natychmiast wezwał pogotowie ratunkowe, jednak kobieta w wyniku odniesionych ran poniosła śmierć.
Zygmunt O. został zatrzymany w policyjnym areszcie do czasu wyjaśnienia. Ma on pozwolenie na broń myśliwską, jest też członkiem koła łowieckiego w Sanoku. Gdy doszło do wypadku był trzeźwy.
- Kobieta zmarła w wyniku obrażeń głowy, szyi i tułowia. Wszczęliśmy śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci, za co grozi do 5 lat więzienia. Na chwilę obecną mamy do czynienia z nieszczęśliwym wypadkiem. Zygmunt O. będzie u nas jutro przesłuchiwany. Z dużym prawdopodobieństwem mogę powiedzieć, że zostanie przesłuchany w charakterze podejrzanego. Do tego czasu mężczyzna będzie przebywał w policyjnym areszcie - mówi "Gazecie" Romualda Władyka, zastępca prokuratora rejonowego w Sanoku.
Była to Danuta O., żona 56-latka. Kiedy mężczyzna usłyszał jej krzyk wybiegł na zewnątrz. Zastał zakrwawioną kobietę leżącą na ziemi. Natychmiast wezwał pogotowie ratunkowe, jednak kobieta w wyniku odniesionych ran poniosła śmierć.
Zygmunt O. został zatrzymany w policyjnym areszcie do czasu wyjaśnienia. Ma on pozwolenie na broń myśliwską, jest też członkiem koła łowieckiego w Sanoku. Gdy doszło do wypadku był trzeźwy.
- Kobieta zmarła w wyniku obrażeń głowy, szyi i tułowia. Wszczęliśmy śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci, za co grozi do 5 lat więzienia. Na chwilę obecną mamy do czynienia z nieszczęśliwym wypadkiem. Zygmunt O. będzie u nas jutro przesłuchiwany. Z dużym prawdopodobieństwem mogę powiedzieć, że zostanie przesłuchany w charakterze podejrzanego. Do tego czasu mężczyzna będzie przebywał w policyjnym areszcie - mówi "Gazecie" Romualda Władyka, zastępca prokuratora rejonowego w Sanoku.
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
50 głosów
Najczęściej czytane
- Policja bada, czy ochroniarze pobili studentów na juwenaliach
- Najpiękniejszy dworzec PKP w Polsce. Jak pałac [ZOBACZ]
- Sezon na wycieczki klasowe i... pijanych kierowców autokarów
- Dziś emisja "Stadionów nienawiści" w BBC. Pokażą Rzeszów?
- Rzeszów w BBC. Oberwało się miastu za "Śmierć garbatym nosom"
- Pierwsze Komunie VIP-ów. Kto dostał rzymski różaniec? [FOTO]
- GDDKiA zrywa umowę z Radko na budowę autostrady A4




