Staruszka uwierzyła "wnuczkowi" i straciła 100 tys. zł

km
23.02.2012 , aktualizacja: 23.02.2012 09:20
A A A Drukuj
Aż 100 tys. zł straciła mieszkanka Stalowej Woli, która dała się nabrać nieznanemu mężczyźnie. Twierdził, że jest jej wnuczkiem i pilnie potrzebuje gotówki, bo spowodował wypadek.

Fot. Policja
Wczoraj tuż po godz. 13 stalowowolska policja została powiadomiona o oszustwie, którego ofiarą była 87-letnia kobieta. Funkcjonariusze ustalili, że rano na telefon stacjonarny mieszkanki Stalowej Woli zadzwonił mężczyzna. Przedstawił się jako najstarszy wnuk, który spowodował poważny wypadek drogowy i poprosił "babcię" o pilną pomoc finansową. Podkreślał, by nic nikomu nie mówiła. Mężczyzna tłumaczył, że potrzebuje 100 tys. zł na polubowne załatwienie sprawy. Kobieta uzgodniła z rzekomym wnukiem, że pieniądze przekaże, ale musi wcześniej wybrać je z banku.

W rozmowie telefonicznej uzgodnili również, że po pieniądze przyjedzie kurier. "Wnuczek" podał imię i nazwisko tego człowieka. Około południa w mieszkaniu starszej kobiety zjawił się kurier, któremu przekazała pieniądze. - Oszustwo wyszło na jaw, kiedy mieszkanka Stalowej Woli zadzwoniła do prawdziwego wnuka, który zdementował całą historię o wypadku drogowym - mówi Andrzej Walczyna ze stalowowolskiej policji.

Funkcjonariusze poszukują oszusta.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    17 głosów

Dołącz do nas na Facebooku