TVP nie chce mówić po ukraińsku

Anna Gorczyca
17.07.2009 , aktualizacja: 17.07.2009 09:39
A A A Drukuj
Telewizja publiczna przestanie emitować jedyny ogólnopolski program dla społeczności ukraińskiej mieszkającej w Polsce. - Walczymy o zmianę tej decyzji - mówi Piotr Tyma, przewodniczący Związku Ukraińców w Polsce
"Telenowyny" to program, nad którym co rusz zbierają się czarne chmury. Ale nie dlatego, że jest źle robiony. W latach poprzednich zdarzały się takie sytuacje, że gdy zmieniał się dyrektor, zmieniało się podejście do programów dla mniejszości narodowych.

- Zdarzało się, że emisja programu była wstrzymywana, bo komuś nie podobał się sposób przedstawiania problemowych tematów. Wtedy trzeba było prosić o pomoc ekspertów i program w końcu ukazywał się na antenie. Do tej pory jakoś jednak nasze "Telenowyny" udawało się ratować - mówi Piotr Tyma, przewodniczący Związku Ukraińców w Polsce. W poniedziałek zarząd związku został poinformowany przez Jana Pińskiego, dyrektora Agencji Informacji TVP, że z powodu wysokich kosztów produkcji "Telenowyn", telewizja rezygnuje z dalszej emisji.

- Trudno nam się zgodzić z takim argumentem, bo wyprodukowanie jednego odcinka kosztuje 14 tys. zł. To niedużo jak na koszty produkcji w TVP. Dowiedzieliśmy się za to, że gdyby udało nam się znaleźć źródła finansowania, np. z Unii Europejskiej lub od innych sponsorów, to agencja rozważy możliwość powrotu na antenę - dodaje Tyma.

"Telenowyny" to jedyny ogólnopolski program w języku ukraińskim. Emitowany jest od 1995 r. Najpierw w telewizyjnej "Dwójce" - w dziewięciu ośrodkach regionalnych (warszawskim, rzeszowskim, wrocławskim, lubelskim, gdańskim, szczecińskim, krakowskim, poznańskim, katowickim), a od 2002 roku "Telenowyny" są magazynem ogólnopolskim w TVP 3.

Program ukazywał się zazwyczaj raz w miesiącu. - Od dłuższego czasu nie miał stałej godziny emisji, często był odwoływany z powodu np. różnych konferencji prasowych. To mogło mieć wpływ na oglądalność. Ale mimo tego program oglądało ponad 140 tys. osób - wyjaśnia przewodniczący Związku Ukraińców.

Decyzja władz TVP oburzyła mniejszość ukraińską. Wg Piotra Tymy podjęto ją arbitralnie, bez konsultacji ze środowiskiem mniejszości ukraińskiej w Polsce. - Ta audycja odgrywa ogromną rolę w procesie integracji mniejszości ukraińskiej, zachowania języka narodowego, a także promocji dialogu międzykulturowego obywateli naszego kraju. W przypadku rozproszonej w wyniku akcji "Wisła" społeczności ukraińskiej emisja ogólnopolska jest optymalnym wariantem - wszelkie inne ograniczają możliwości dotarcia audycji w języku ukraińskim do znacznej części widzów - przypomina Piotr Tyma.

Jego zdaniem TVP łamie ustawę o radiofonii i telewizji , która gwarantuje mniejszościom narodowym i etnicznym emitowanie programów w językach mniejszości narodowych i etnicznych oraz języku regionalnym. Decyzja jest także sprzeczna z zapisami Konwencji ramowej o ochronie mniejszości, którą Polska ratyfikowała w 2000 r., oraz z zapisanym w ustawie o mniejszościach narodowych i języku regionalnym modelem praktyki relacji między państwem i obywatelami należącymi do środowisk mniejszości narodowych. Likwidując audycję w języku ukraińskim, telewizja nie realizuje misji publicznej.

- Walczymy o zmianę tej decyzji. Napisaliśmy pisma do prezesa TVP Piotra Farfała, do dyrektora Pińskiego. Zbieramy podpisy pod protestem, na stronie internetowej naszego związku są dokładne informacje na ten temat. Mamy poparcie sejmowej komisji mniejszości narodowych, która jest przeciwna likwidacji "Telenowyn". Mamy nadzieję, że uda się uratować tę audycję - informuje Tyma.



Podziel się

  • 41 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Dołącz do nas na Facebooku