Lublin się cieszy, że będzie metropolią
2009-10-08
, aktualizacja: 08.10.2009 13:48
Rząd zaproponuje Lubelszczyźnie podpisanie kontraktu, który ma przyspieszyć rozwój regionu. To założenia przygotowywanej przez rząd strategii rozwoju kraju na najbliższą dekadę.
ZOBACZ TAKŻE
- Czy politycy wierzą w rzeszowską metropolię? (05-10-09, 18:44)
- Burza wokół metropolii (04-10-09, 17:42)
- Rzeszów nie będzie metropolią (01-10-09, 18:35)
W czwartek do Lublina przyjedzie Elżbieta Bieńkowska, minister rozwoju regionalnego, by przekonywać władze miasta i województwa do poparcia rządowej Krajowej Strategii Rozwoju Regionalnego. Odwiedza po kolei wszystkie stolice województw w ramach konsultacji nad KSRR. W zeszłym tygodniu gościła w Rzeszowie i ta wizyta do najprzyjemniejszych nie należała, bo i prezydent Rzeszowa, władze województwa i parlamentarzyści z furią zaatakowali panią minister. Bo w KSRR metropolia w Polsce wschodniej jest jedna. I nie jest to Rzeszów, a Lublin.
- Stawiam w imieniu mieszkańców Rzeszowa zdecydowane veto. Strategię opracowywali eksperci, którzy nie znają kraju. Nie widzieli, jak Podkarpacie się rozwinęło. Żądamy, by Rzeszów był miastem metropolitalnym - tak mówił podniesionym głosem na spotkaniu z Bieńkowską Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa. W stolicy Podkarpacia trwa burza. Po piątkowym spotkaniu z panią minister w Lublinie burzy raczej nie będzie. Skoro Lublin jest metropolią w KSRR, to znaczy, że przekonaliśmy do tego Warszawę.
- Zapisy dotyczące metropolii zostały przeniesione z innego opracowywanego równolegle dokumentu, tj. Koncepcji Przestrzennego Zagospodarowania Kraju. Zapisy obu muszą być ze sobą spójne - wyjaśnia Bogdan Kawałko, dyrektor departamentu rozwoju regionalnego urzędu marszałkowskiego. Wiosną samorząd województwa zgłosił Ministerstwu Rozwoju Regionalnego 50-stronicowe opracowanie, gdzie zawarto argumenty za uznaniem Lublina jako metropolii. Dyrektor uważa, że skoro teraz ministerstwo przedstawia taki projekt KSRR to propozycja województwa trafiła ministerstwu do przekonania.
Krajowa Strategia Rozwoju Regionalnego to 130-stronicowy dokument, który ma być podstawą polityki rządu wobec regionów do 2020 r. Z KSRR w ręku województwa będą przygotowywać m.in. regionalne programy operacyjne.
- Na podstawie tych dokumentów przyznawane i wydatkowane będą także środki unijne po 2013 roku - podkreśla Bogdan Kawałko.
Nawet przy pobieżnej lekturze Strategii nie da się ukryć, że nasze województwo rozwija się pod każdym względem wolniej niż takie regiony jak Mazowsze, Małopolska czy Wielkopolska, choć sam Lublin i okoliczne powiaty rządowi stratedzy uznali za obszar o wysokiej atrakcyjności dla inwestorów.
- Większa część obszaru naszego województwa została zaliczona do tzw. obszarów problemowych - mówi Kawałko. O te tereny rząd ma się szczególnie zatroszczyć. - Ma to umożliwiać tzw. Kontrakt Terytorialny - wyjaśnia Kawałko. To umowa podpisywana na kilka lat między rządem a samorządem województwa i takimi instytucjami, jak uczelnie wyższe. Kontrakt ma dać dostęp do pieniędzy, którymi dysponują poszczególne ministerstwa.
Co to jest metropolia?
Związki metropolitalne mają koordynować i wykonywać zadania związane z gospodarką przestrzenną, zarządzaniem transportem zbiorowym oraz drogami. Członkowie związku (czyli np. Lublin i sąsiednie gminy) mogliby wspólnie realizować przedsięwzięcia w dziedzinie ochrony środowiska, gospodarki odpadami, działać w sytuacjach kryzysowych, wspólnie działać w edukacji, ochronie zdrowia i kulturze. Razem mogliby występować o środki unijne i z racji statusu metropolii łatwiej byłoby je pozyskać. Metropolia miałaby także znaczenie praktyczne, np. na jednym bilecie komunikacji można by poruszać się na całym jej obszarze
- Stawiam w imieniu mieszkańców Rzeszowa zdecydowane veto. Strategię opracowywali eksperci, którzy nie znają kraju. Nie widzieli, jak Podkarpacie się rozwinęło. Żądamy, by Rzeszów był miastem metropolitalnym - tak mówił podniesionym głosem na spotkaniu z Bieńkowską Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa. W stolicy Podkarpacia trwa burza. Po piątkowym spotkaniu z panią minister w Lublinie burzy raczej nie będzie. Skoro Lublin jest metropolią w KSRR, to znaczy, że przekonaliśmy do tego Warszawę.
- Zapisy dotyczące metropolii zostały przeniesione z innego opracowywanego równolegle dokumentu, tj. Koncepcji Przestrzennego Zagospodarowania Kraju. Zapisy obu muszą być ze sobą spójne - wyjaśnia Bogdan Kawałko, dyrektor departamentu rozwoju regionalnego urzędu marszałkowskiego. Wiosną samorząd województwa zgłosił Ministerstwu Rozwoju Regionalnego 50-stronicowe opracowanie, gdzie zawarto argumenty za uznaniem Lublina jako metropolii. Dyrektor uważa, że skoro teraz ministerstwo przedstawia taki projekt KSRR to propozycja województwa trafiła ministerstwu do przekonania.
Krajowa Strategia Rozwoju Regionalnego to 130-stronicowy dokument, który ma być podstawą polityki rządu wobec regionów do 2020 r. Z KSRR w ręku województwa będą przygotowywać m.in. regionalne programy operacyjne.
- Na podstawie tych dokumentów przyznawane i wydatkowane będą także środki unijne po 2013 roku - podkreśla Bogdan Kawałko.
Nawet przy pobieżnej lekturze Strategii nie da się ukryć, że nasze województwo rozwija się pod każdym względem wolniej niż takie regiony jak Mazowsze, Małopolska czy Wielkopolska, choć sam Lublin i okoliczne powiaty rządowi stratedzy uznali za obszar o wysokiej atrakcyjności dla inwestorów.
- Większa część obszaru naszego województwa została zaliczona do tzw. obszarów problemowych - mówi Kawałko. O te tereny rząd ma się szczególnie zatroszczyć. - Ma to umożliwiać tzw. Kontrakt Terytorialny - wyjaśnia Kawałko. To umowa podpisywana na kilka lat między rządem a samorządem województwa i takimi instytucjami, jak uczelnie wyższe. Kontrakt ma dać dostęp do pieniędzy, którymi dysponują poszczególne ministerstwa.
Co to jest metropolia?
Związki metropolitalne mają koordynować i wykonywać zadania związane z gospodarką przestrzenną, zarządzaniem transportem zbiorowym oraz drogami. Członkowie związku (czyli np. Lublin i sąsiednie gminy) mogliby wspólnie realizować przedsięwzięcia w dziedzinie ochrony środowiska, gospodarki odpadami, działać w sytuacjach kryzysowych, wspólnie działać w edukacji, ochronie zdrowia i kulturze. Razem mogliby występować o środki unijne i z racji statusu metropolii łatwiej byłoby je pozyskać. Metropolia miałaby także znaczenie praktyczne, np. na jednym bilecie komunikacji można by poruszać się na całym jej obszarze
- 24 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Re: Lublin się cieszy, że będzie metropolią
olias
08.10.09, 21:12
nie ma to większego znaczenia. kasa zostanie tak czy inaczej przekazana "lepszym" regionom. bo przecież u podstaw sztucznej listy "metropolii" nie leży rozsądek tylko skok na kasę. Tusk - »
-
Lublin się cieszy, że będzie metropolią
zsp2008
09.10.09, 13:15
Proponuję zakasać rękawy i do roboty. Dlaczego mieszkańcy: Lubelszczyzny, Kileckiego, Podkarpackiego, Warmińsko-Mazurskiego potrafią tylko narzekać. Pozdrowienia z Wielkopolski.»
Najczęściej czytane
- Kibice żużla: "Lee, zawsze będziesz jeździł z nami" [ZDJĘCIA]
- Policja szukała 5-latka, a chłopcem opiekował się ojciec
- PRz vs. inne uczelnie: czyje juwenalia lepsze? [SONDAŻ]
- Obrażenia klatki piersiowej przyczyną śmierci Richardsona
- Tragiczny wypadek Lee Richardsona [ZOBACZ WIDEO]
- "Cyrk. Twoja rozrywka, ich cierpienie". Protest przed Zalewskim
- Moja Pierwsza Komunia... Dlaczego miałam dwie i koczek...


