Projekt nowego ratusza elegancki, ale bez fajerwerków

Artur Gernand
2009-10-29 , aktualizacja: 29.10.2009 18:28
A A A Drukuj
Prosty w formie, stonowany, wyrafinowanie elegancki - tak o zwycięskiej koncepcji gmachu nowego urzędu miasta mówią członkowie komisji, która dokonała wyboru. - Wygrał, bo jest łatwy w realizacji i nie będzie kosztował za dużo - komentują rzeszowscy architekci
Marek Szpinda, współautor zwycięskiego projektu
Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
Marek Szpinda, współautor zwycięskiego projektu
Komisja złożona z architektów i miejskich urzędników obradowała dwa dni.

- Ocenialiśmy 20 dojrzałych, rzetelnych, świetnych prac. Wybór był niezwykle trudny. Cieszę się jednak z tego, że decyzję o wyborze zwycięskiej koncepcji podjęliśmy prawie jednomyślnie - mówił w czwartek Antoni Domicz, przewodniczący komisji konkursowej, prezes opolskiego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich, podczas ogłoszenia wyników konkursu na koncepcję nowej siedziby rzeszowskiego urzędu miasta.

- Wygrała koncepcja bez fajerwerków formalnych, rozsądna, logiczna, w pełni odpowiadająca warunkom konkursu, w racjonalny sposób korzystająca ze środków przeznaczonych na realizację. Skromna i zarazem elegancka, adekwatna do funkcji administracyjnej - uzasadniał wybór komisji Domicz.

Zwycięską koncepcję stworzyli architekci z krakowskiej pracowni UCEES. Zakłada ona, że na wskazanej przez miasto niewielkiej działce pomiędzy nową siedzibą marszałka Podkarpacia a Zespołem Szkół nr 1 powstanie gmach o wysokości 55 metrów - 13 kondygnacji nadziemnych, dwie podziemne wykorzystywane jako parking dla ok. 400 samochodów.

Budynek ma być przystosowany dla ok. tysiąca urzędników. Parter gmachu będzie przeznaczony na potrzeby klientów urzędu.

- Tu będzie odbywała się bezpośrednia ich obsługa. Pierwsza kondygnacja to natomiast sale konferencyjne, mała gastronomia. Pozostałe piętra mają być dostępne już tylko dla pracowników urzędu - tłumaczyli członkowie komisji.

Autorzy koncepcji zarezerwowali sporo miejsca na przestrzeń publiczną - od strony al. Piłsudskiego. Sam budynek ma być zwrócony frontem także w stronę alei.

- Strona szeroka budynku ukryta będzie przez sąsiednią zabudowę, dzięki czemu budynek w niewielki sposób będzie ingerował w otoczenie - podkreślał przewodniczący komisji.

- Wyszliśmy z założenia, że Rzeszów jest młodym miastem, szybko rozwijającym się i zasługuje na budynek współczesny w wyrazie, czysty w formie. Chcieliśmy, aby był wyróżnikiem, dominantą w tej części miasta - tłumaczył architekt Marek Szpinda, współautor zwycięskiej pracy.

Rzeszowianom projekt nowego gmachu urzędu może na pierwszy rzut oka przypominać niedawno zburzony hotel Rzeszów. - To zbieg okoliczności - zapewniał Szpinda. - To jest budynek na miarę XXI wieku, mimo że z pozoru przypomina zwykły prostopadłościan. Jest to wysokiej klasy budynek biurowy. Przypominam, że nie miał być to nowy ratusz, tylko budynek do pracy, funkcjonalny, dostosowany do potrzeb mieszkańców i urzędników - podkreślał Domicz. Elewacja gmachu ma być ze szkła, a poszczególne kondygnacje mają być zaznaczone podświetleniem.

- To nie miał być pałac. Chcieliśmy budynek elegancki i funkcjonalny. I ten wybrany projekt jest bardzo ciekawy. Zresztą wszystkie prace, które trafiły na konkurs, były na wysokim poziomie. Zarówno te, które stworzyli architekci z zewnątrz, jak i nasi, rzeszowscy. To pokazuje, że warto organizować takie konkursy - mówił prezydent Ferenc.

Zdobywcy pierwszej nagrody otrzymają 150 tys. zł. Za drugie miejsce, które zdobyła praca architektów z krakowskiego B2 Studio, przewidziano 50 tys. zł, trzecia nagroda (Biuro Architektoniczne Artur Jasiński i Wspólnicy z Krakowa) to 30 tys. zł.

Przyznano także dwa wyróżnienia, którymi uhonorowano dwa projekty stworzone przez rzeszowskich architektów z MWM Architekci oraz Archicomp i Autorskie Studio Architektury ASA.

Autor zwycięskiej koncepcji ma wykonać dokumentację projektową budynku, którą ma dostarczyć wraz z pozwoleniem na budowę. Będzie miał na to czas do końca przyszłego roku. Budowa ma rozpocząć się w 2011 roku.

- Chciałbym, aby udało się to zrobić w czasie krótszym niż trzy lata - mówi prezydent Ferenc. Ile pochłonie budowa urzędu? Na razie urzędnicy i architekci nie chcą o tym mówić. Założenia były takie, że budynek ma kosztować mniej niż 100 mln zł.

- W tej kwocie na pewno uda się miastu zmieścić. Wybrano budynek prosty w realizacji i tani w wykonaniu - komentował jeden z rzeszowskich architektów obecny podczas ogłoszenia wyników konkursu.

Podziel się

  • 99 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Dołącz do nas na Facebooku