Projekt nowego ratusza elegancki, ale bez fajerwerków
2009-10-29
, aktualizacja: 29.10.2009 18:28
Prosty w formie, stonowany, wyrafinowanie elegancki - tak o zwycięskiej koncepcji gmachu nowego urzędu miasta mówią członkowie komisji, która dokonała wyboru. - Wygrał, bo jest łatwy w realizacji i nie będzie kosztował za dużo - komentują rzeszowscy architekci
ZOBACZ TAKŻE
- Jaki mógłby być nowy urząd miasta Rzeszowa? (18-11-09, 17:58)
- Kontrowersyjny projekt nowego urzędu (02-11-09, 12:00)
Komisja złożona z architektów i miejskich urzędników obradowała dwa dni.
- Ocenialiśmy 20 dojrzałych, rzetelnych, świetnych prac. Wybór był niezwykle trudny. Cieszę się jednak z tego, że decyzję o wyborze zwycięskiej koncepcji podjęliśmy prawie jednomyślnie - mówił w czwartek Antoni Domicz, przewodniczący komisji konkursowej, prezes opolskiego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich, podczas ogłoszenia wyników konkursu na koncepcję nowej siedziby rzeszowskiego urzędu miasta.
- Wygrała koncepcja bez fajerwerków formalnych, rozsądna, logiczna, w pełni odpowiadająca warunkom konkursu, w racjonalny sposób korzystająca ze środków przeznaczonych na realizację. Skromna i zarazem elegancka, adekwatna do funkcji administracyjnej - uzasadniał wybór komisji Domicz.
Zwycięską koncepcję stworzyli architekci z krakowskiej pracowni UCEES. Zakłada ona, że na wskazanej przez miasto niewielkiej działce pomiędzy nową siedzibą marszałka Podkarpacia a Zespołem Szkół nr 1 powstanie gmach o wysokości 55 metrów - 13 kondygnacji nadziemnych, dwie podziemne wykorzystywane jako parking dla ok. 400 samochodów.
Budynek ma być przystosowany dla ok. tysiąca urzędników. Parter gmachu będzie przeznaczony na potrzeby klientów urzędu.
- Tu będzie odbywała się bezpośrednia ich obsługa. Pierwsza kondygnacja to natomiast sale konferencyjne, mała gastronomia. Pozostałe piętra mają być dostępne już tylko dla pracowników urzędu - tłumaczyli członkowie komisji.
Autorzy koncepcji zarezerwowali sporo miejsca na przestrzeń publiczną - od strony al. Piłsudskiego. Sam budynek ma być zwrócony frontem także w stronę alei.
- Strona szeroka budynku ukryta będzie przez sąsiednią zabudowę, dzięki czemu budynek w niewielki sposób będzie ingerował w otoczenie - podkreślał przewodniczący komisji.
- Wyszliśmy z założenia, że Rzeszów jest młodym miastem, szybko rozwijającym się i zasługuje na budynek współczesny w wyrazie, czysty w formie. Chcieliśmy, aby był wyróżnikiem, dominantą w tej części miasta - tłumaczył architekt Marek Szpinda, współautor zwycięskiej pracy.
Rzeszowianom projekt nowego gmachu urzędu może na pierwszy rzut oka przypominać niedawno zburzony hotel Rzeszów. - To zbieg okoliczności - zapewniał Szpinda. - To jest budynek na miarę XXI wieku, mimo że z pozoru przypomina zwykły prostopadłościan. Jest to wysokiej klasy budynek biurowy. Przypominam, że nie miał być to nowy ratusz, tylko budynek do pracy, funkcjonalny, dostosowany do potrzeb mieszkańców i urzędników - podkreślał Domicz. Elewacja gmachu ma być ze szkła, a poszczególne kondygnacje mają być zaznaczone podświetleniem.
- To nie miał być pałac. Chcieliśmy budynek elegancki i funkcjonalny. I ten wybrany projekt jest bardzo ciekawy. Zresztą wszystkie prace, które trafiły na konkurs, były na wysokim poziomie. Zarówno te, które stworzyli architekci z zewnątrz, jak i nasi, rzeszowscy. To pokazuje, że warto organizować takie konkursy - mówił prezydent Ferenc.
Zdobywcy pierwszej nagrody otrzymają 150 tys. zł. Za drugie miejsce, które zdobyła praca architektów z krakowskiego B2 Studio, przewidziano 50 tys. zł, trzecia nagroda (Biuro Architektoniczne Artur Jasiński i Wspólnicy z Krakowa) to 30 tys. zł.
Przyznano także dwa wyróżnienia, którymi uhonorowano dwa projekty stworzone przez rzeszowskich architektów z MWM Architekci oraz Archicomp i Autorskie Studio Architektury ASA.
Autor zwycięskiej koncepcji ma wykonać dokumentację projektową budynku, którą ma dostarczyć wraz z pozwoleniem na budowę. Będzie miał na to czas do końca przyszłego roku. Budowa ma rozpocząć się w 2011 roku.
- Chciałbym, aby udało się to zrobić w czasie krótszym niż trzy lata - mówi prezydent Ferenc. Ile pochłonie budowa urzędu? Na razie urzędnicy i architekci nie chcą o tym mówić. Założenia były takie, że budynek ma kosztować mniej niż 100 mln zł.
- W tej kwocie na pewno uda się miastu zmieścić. Wybrano budynek prosty w realizacji i tani w wykonaniu - komentował jeden z rzeszowskich architektów obecny podczas ogłoszenia wyników konkursu.
- Ocenialiśmy 20 dojrzałych, rzetelnych, świetnych prac. Wybór był niezwykle trudny. Cieszę się jednak z tego, że decyzję o wyborze zwycięskiej koncepcji podjęliśmy prawie jednomyślnie - mówił w czwartek Antoni Domicz, przewodniczący komisji konkursowej, prezes opolskiego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich, podczas ogłoszenia wyników konkursu na koncepcję nowej siedziby rzeszowskiego urzędu miasta.
- Wygrała koncepcja bez fajerwerków formalnych, rozsądna, logiczna, w pełni odpowiadająca warunkom konkursu, w racjonalny sposób korzystająca ze środków przeznaczonych na realizację. Skromna i zarazem elegancka, adekwatna do funkcji administracyjnej - uzasadniał wybór komisji Domicz.
Zwycięską koncepcję stworzyli architekci z krakowskiej pracowni UCEES. Zakłada ona, że na wskazanej przez miasto niewielkiej działce pomiędzy nową siedzibą marszałka Podkarpacia a Zespołem Szkół nr 1 powstanie gmach o wysokości 55 metrów - 13 kondygnacji nadziemnych, dwie podziemne wykorzystywane jako parking dla ok. 400 samochodów.
Budynek ma być przystosowany dla ok. tysiąca urzędników. Parter gmachu będzie przeznaczony na potrzeby klientów urzędu.
- Tu będzie odbywała się bezpośrednia ich obsługa. Pierwsza kondygnacja to natomiast sale konferencyjne, mała gastronomia. Pozostałe piętra mają być dostępne już tylko dla pracowników urzędu - tłumaczyli członkowie komisji.
Autorzy koncepcji zarezerwowali sporo miejsca na przestrzeń publiczną - od strony al. Piłsudskiego. Sam budynek ma być zwrócony frontem także w stronę alei.
- Strona szeroka budynku ukryta będzie przez sąsiednią zabudowę, dzięki czemu budynek w niewielki sposób będzie ingerował w otoczenie - podkreślał przewodniczący komisji.
- Wyszliśmy z założenia, że Rzeszów jest młodym miastem, szybko rozwijającym się i zasługuje na budynek współczesny w wyrazie, czysty w formie. Chcieliśmy, aby był wyróżnikiem, dominantą w tej części miasta - tłumaczył architekt Marek Szpinda, współautor zwycięskiej pracy.
Rzeszowianom projekt nowego gmachu urzędu może na pierwszy rzut oka przypominać niedawno zburzony hotel Rzeszów. - To zbieg okoliczności - zapewniał Szpinda. - To jest budynek na miarę XXI wieku, mimo że z pozoru przypomina zwykły prostopadłościan. Jest to wysokiej klasy budynek biurowy. Przypominam, że nie miał być to nowy ratusz, tylko budynek do pracy, funkcjonalny, dostosowany do potrzeb mieszkańców i urzędników - podkreślał Domicz. Elewacja gmachu ma być ze szkła, a poszczególne kondygnacje mają być zaznaczone podświetleniem.
- To nie miał być pałac. Chcieliśmy budynek elegancki i funkcjonalny. I ten wybrany projekt jest bardzo ciekawy. Zresztą wszystkie prace, które trafiły na konkurs, były na wysokim poziomie. Zarówno te, które stworzyli architekci z zewnątrz, jak i nasi, rzeszowscy. To pokazuje, że warto organizować takie konkursy - mówił prezydent Ferenc.
Zdobywcy pierwszej nagrody otrzymają 150 tys. zł. Za drugie miejsce, które zdobyła praca architektów z krakowskiego B2 Studio, przewidziano 50 tys. zł, trzecia nagroda (Biuro Architektoniczne Artur Jasiński i Wspólnicy z Krakowa) to 30 tys. zł.
Przyznano także dwa wyróżnienia, którymi uhonorowano dwa projekty stworzone przez rzeszowskich architektów z MWM Architekci oraz Archicomp i Autorskie Studio Architektury ASA.
Autor zwycięskiej koncepcji ma wykonać dokumentację projektową budynku, którą ma dostarczyć wraz z pozwoleniem na budowę. Będzie miał na to czas do końca przyszłego roku. Budowa ma rozpocząć się w 2011 roku.
- Chciałbym, aby udało się to zrobić w czasie krótszym niż trzy lata - mówi prezydent Ferenc. Ile pochłonie budowa urzędu? Na razie urzędnicy i architekci nie chcą o tym mówić. Założenia były takie, że budynek ma kosztować mniej niż 100 mln zł.
- W tej kwocie na pewno uda się miastu zmieścić. Wybrano budynek prosty w realizacji i tani w wykonaniu - komentował jeden z rzeszowskich architektów obecny podczas ogłoszenia wyników konkursu.
- 99 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Projekt nowego ratusza elegancki, ale bez fajer...
olias
29.10.09, 23:24
fantastyczny!! lubię proste formy, zadnych debilowatych ekstrawagancji w rodzaju Złotych Tarsów w warszawie (słynna kupa wielkiego słonia ciarpiącego na obstrukcję. ten projekt mi-sie »
-
Projekt nowego ratusza elegancki, ale bez fajer...
kizia_007
30.10.09, 09:01
Urząd nocą bedzie przypominać wielki nagrobek z palącymi się pod nim zniczami. Czyż to nie piękne? ;)»
Najczęściej czytane
- Kibice żużla: "Lee, zawsze będziesz jeździł z nami" [ZDJĘCIA]
- Policja szukała 5-latka, a chłopcem opiekował się ojciec
- PRz vs. inne uczelnie: czyje juwenalia lepsze? [SONDAŻ]
- Obrażenia klatki piersiowej przyczyną śmierci Richardsona
- Tragiczny wypadek Lee Richardsona [ZOBACZ WIDEO]
- "Cyrk. Twoja rozrywka, ich cierpienie". Protest przed Zalewskim
- Moja Pierwsza Komunia... Dlaczego miałam dwie i koczek...




więcej zdjęć