Oszustwa w okienku. Gdzie są pieniądze?
2009-11-19
, aktualizacja: 19.11.2009 18:13
Już 13 osób, które zostały oszukane przez agencję, zgłosiło się na policję w Rzeszowie. Firma, która przyjmowała wpłaty za rachunki na mieszkanie, prąd, czy telewizję, zwinęła się, a ludzie dostają listy, że są dłużnikami
ZOBACZ TAKŻE
- OFE kontratakują: rząd próbuje oszukać społeczeństwo (05-11-09, 20:01)
- Duża gra o małe stawki. Czy można oszukiwać na jednorękich bandytach? (19-10-09, 13:40)
- Oszuści polują na klientów BZ WBK (12-10-09, 20:45)
- Chińscy oszuści polują w Polsce na naiwnych przedsiębiorców (03-10-09, 09:51)
- Policja rozbiła największy w historii gang oszustów internetowych (08-10-09, 09:55)
Pani Danuta z Rzeszowa straciła w ten sposób prawie tysiąc złotych, najwięcej z wszystkich osób, które do tej pory zgłosiły się na policję. Od dwóch lat regularnie płaciła rachunki w punkcie przyjmowania opłat Accadia, który mieścił się w pomieszczeniach sklepu Szop Pracz przy ul. Popiełuszki w Rzeszowie. - Miałam blisko do tego punktu, prowizje były niższe od tych, jakie pobiera poczta czy banki. Kobieta, która prowadziła punkt, wydawała mi się uczciwa. We wrześniu dostałam list, że mąż nie zapłacił za ubezpieczenie. Myślałam, że to pomyłka - opowiada kobieta.
To nie była pomyłka: - W październiku doręczono mi list z Miejskiego Zarządu Budynków Mieszkalnych w Rzeszowie. Otworzyłam i czytam. Okazuje się, że niby nie płacę za mieszkanie od dwóch miesięcy. W MZBM-ie dowiedziałam się, że pieniądze, które wpłacałam w tym okienku, przez długi czas docierały z opóźnieniem, a teraz w ogóle nie doszły - kontynuuje pani Danuta.
Poszła do Accadii wyjaśnić sprawę. Przez tydzień okienko było zamknięte. Mieszkanka Rzeszowa myślała, że to przypadek. 31 października pobiegła ponownie do agencji. - Wszystko było pozamykane, a w sąsiednim sklepie powiedziano mi, że właścicielka punktu oszukiwała. Wtedy poszłam na policję - mówi pani Danuta. Nie jest jedyną osobą, którą Accadia w taki sposób oszukała. - W sumie zgłosiło się do nas 13 poszkodowanych - twierdzi Zbigniew Kocój z rzeszowskiej policji. Policja doliczyła się do tej pory, że agencja oszukała ludzi na prawie 4 tys. zł. Twierdzi, że może być to dopiero wierzchołek góry lodowej.
- Nie wszyscy, którzy płacili tam rachunki, już się zorientowali, że ich oszukano. Mogą zauważyć, że mają zadłużenie, dopiero kiedy przyjdą im monity. Dlatego apelujemy do ludzi, którzy korzystali z usług tego punktu i zostali oszukani, o zgłaszanie się na policję - dodaje Kocój.
Zawiadomienia przyjmuje I Komisariat Policji w Rzeszowie przy ul. Rejtana 34. Oszustwami zajęła się już także prokuratura.
- 40 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
10 głosów
-
Oszustwa w okienku. Gdzie są pieniądze?
zawsze.gjanka
20.11.09, 10:18
A mnie dziwi najbardziej dlaczego ktoś, kto zezwala na powstawanie takich punktow z gory nie pobiera od nich zabezpieczeń.»
-
Uważajcie na płatności dla energia-pro
j-50
20.11.09, 13:25
Oni parę miesięcy temu wywiesili info, że przestają przyjmować płatności w swojej kasie (rzekomo wskutek przepisów unijnych). Dlatego ludzie muszą bulić w róznych firmach-kogucikach. W »
Najczęściej czytane
- Wojewoda Małgorzata Chomycz wyszła za mąż. W czerwieni
- Pomniki brzydaki w Rzeszowie. Który do usunięcia? FOTO
- Sprawa dziewięciolatka. W nowej szkole też go nie chcą
- Alicja Wosik nowym wicewojewodą podkarpackim. Powołana
- Kolejka nadziemna nie umarła? Ferenc jedzie do Bazylei
- Sprawa dziewięciolatka. W nowej szkole też go nie chcą
- Po pijanemu uczył turystów jeździć na nartach: 2 prom.




