"Racławówkę i Kielanówkę też włączyć do Rzeszowa"
2009-11-24
, aktualizacja: 24.11.2009 19:26
- W debacie na temat poszerzenia Rzeszowa dochodzimy do granic absurdu - grzmieli przedstawiciele opozycji w radzie miasta, krytykując prezydencki pomysł włączenia do miasta m.in. Tyczyna i Malawy. Pomimo tego do listy miejscowości, które władze miasta chcą przyłączyć, dołożyli kolejne: drugą część Racławówki i Kielanówkę
Rzeszów w myśl opracowanej w ratuszu koncepcji od 1 stycznia 2011 roku powinien powiększyć się o: całą gminę Tyczyn, sołectwo Malawa, część Miłocina i Racławówki. Zielone światło do rozpoczęcia procedury zmiany granic musi zawsze dać rada miasta. O tę zgodę podczas wtorkowej sesji rady nie było wcale łatwo - radni opozycyjnych klubów: PiS i PO, nie byli przekonani co do celowości włączania niektórych miejscowości.
Permanentna wola zdobywania
- Chcemy być dobrze zrozumiani. Tu nie chodzi o to, że jesteśmy przeciwni poszerzaniu naszego miasta. Jesteśmy jak najbardziej za tym. Chodzi jednak o to, aby był to proces racjonalny, logiczny i mądrze uzasadniony. O ile potrafię znaleźć uzasadnienie do przyłączenia np. drugiej części Miłocina czy Matysówki, to sensowności włączania Malawy już nie widzę - mówił Jacek Kiczek, radny PiS. Ostrzej zaatakował kolega klubowy Kiczka Robert Kultys. - W debacie na temat poszerzenia granic Rzeszowa dochodzimy do granic absurdu. Co kilka miesięcy mamy nowe propozycje. My dziś mamy permanentną wolę zdobywania - mówił. W jego przemówieniu dostało się radnemu Czesławowi Chlebkowi z klubu Rozwój Rzeszowa, który mocno bronił prezydenckiego projektu, uzasadniając m.in., że "najlepsze kierunki poszerzania miasta to te, które są skuteczne". - Radny Chlebek zaprezentował fenomenalną myśl planistyczną. Według niego mamy być zdobywcami coraz to kolejnych gmin i sołectw. Na czym mamy się zatrzymać - może na Łańcucie? Będziemy największą gminą miejską o charakterze wiejskim - ironizował Kultys. - W sprawie poszerzania Rzeszowa mamy permanentną rewolucję i wojnę ze wszystkimi naokoło. A przecież podstawą tych zmian powinna być możliwość urbanizacji danej miejscowości, a nie jedynie wola kilku mieszkańców, którzy, jak chcą mieszkać w mieście, to niech się do niego przeniosą. Miasto nie powinno być organizacją dobroczynną powołaną do przenoszenia mieszkańców wsi do miasta - krytykował radny PiS. W jego ocenie z wszystkich proponowanych przez władze miasta terenów powinno się włączyć pojedyncze sołectwa i ich części, m.in. Matysówkę i Miłocin.
Dlaczego Malawa? Tam są wody geotermalne
Prezydent i radni klubu Rozwój Rzeszowa bronili się. - Panie Kiczek, pyta pan, dlaczego Malawa. Odpowiem: a dlaczego nie? A tak serio, to myślimy o złożach wód geotermalnych, które tam się znajdują. Rzeszów mógłby je wykorzystać. Skorzystaliby na tym wszyscy - mówił Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa. A radny Chlebek, który jest mieszkańcem przyłączonej Przybyszówki, informował, ile dobrego stało się w tej miejscowości po wejściu do miasta. - Poszerzenie Rzeszowa to nie tylko splendor, ale także obowiązki, konieczność wydawania dużych pieniędzy, m.in. na infrastrukturę. Na razie idzie nam to dobrze, ale należy pamiętać, że tych obowiązków będzie przybywać - ostrzegał Andrzej Dec, szef klubu PO w radzie miasta. Pomimo wielu głosów krytyki ze strony opozycji złożyła ona kilka poprawek do prezydenckich projektów. Cześć z nich zyskała akceptację rady. Przeszedł pomysł radnej Małgorzaty Rączy z PO, która zaprotestowała przeciw dzieleniu miejscowości. - Myśmy w Przybyszówce już przez to przechodzili. Najlepszym rozwiązaniem jest włączanie całych sołectw i tak powinno być w przypadku Racławówki. Należy włączyć ją całą - mówiła Rączy. Z kolei radny PiS Ludwik Szyszka zdziwił się, że miasto chce włączyć Racławówkę, a nie jest zainteresowane sąsiadującą z nią Kielanówką. Poprawka Szyszki także zdobyła poparcie rady miasta. Nie zyskał natomiast akceptacji pomysł Kultysa polegający na "odpuszczeniu" walki o Tyczyn i skoncentrowaniu się na całej gminie Krasne.
Projekty dotyczące zmian granic przeszły głosami głównie proprezydenckiego klubu Rozwój Rzeszowa. - Procedurę związaną z nowymi przyłączeniami można rozpoczynać. Konsultacje społeczne rozpoczną się prawdopodobnie jeszcze w tym roku - mówili miejscy urzędnicy. A radni z Rozwoju Rzeszowa żartowali z opozycji. - PiS i PO chciały ograniczyć zakres poszerzania, a same dodały kolejne miejscowości - komentowali w kuluarach.
artur.gernand@rzeszow.agora.pl
- 27 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
Najczęściej czytane
- Śmierć 17-latka. Kierowca VW zgłosił się na policję
- To b. żołnierz z Węgorzewa. A nie mieszkaniec Makowisk
- 10 lat za kradzież pączka? Dziś Tłusty Czwartek [FOTO]
- Bus uderzył w renault. 14 osób rannych, 5 w szpitalu
- Oferty na rozbiórkę nielegalnego krzyża. Jedna za 1 zł
- Awaria trakcji kolejowej pod Ropczycami. Są opóźnienia
- Usunąć komunistyczne pomniki! Rzeszowski też? [ZOBACZ]




więcej zdjęć