Policja: Popełniliśmy błędy, przepraszamy
2009-11-30
, aktualizacja: 30.11.2009 12:48
Postępowanie dyscyplinarne wobec kierownika posterunku policji w Głogowie Małopolskim wszczęła podkarpacka komenda. Powód? Policjanci "uśmiercili" człowieka, który żył
W ubiegły wtorek w Rudnej Małej koło Rzeszowa doszło do tragicznego zdarzenia. Starszy mężczyzna został przywalony pustakami na prywatnej posesji. Nie przeżył. Mężczyzna nie miał przy sobie żadnych dokumentów. Policjanci ustalili, że zmarły to 60-latek z Rzeszowa. Powiadomili jego rodzinę. W sobotę miał się odbyć pogrzeb. Podczas identyfikacji zwłok rodzina oświadczyła, że... nie zna zmarłego.
Marcin Kobiałka: Jak doszło do tej pomyłki?
Paweł Międlar*: - Na miejsce tragedii pojechali policjanci z Głogowa Małopolskiego. Od sąsiadów dowiedzieli się, że mężczyzna, który zginął, to pan Andrzej, który ma około 60 lat i mieszka przy ul. Grodzisko w Rzeszowie. Nie znaliśmy nazwiska tego człowieka, w chwili wypadku nie miał przy sobie żadnego dowodu tożsamości. Informacje o śmierci policjanci z Głogowa przekazali funkcjonariuszom w Rzeszowie. Pojechali do mieszkania. Pukali, ale nikt nie otwierał. Sąsiadka powiedziała nam, że mieszka tutaj Andrzej D., który ma około 60 lat. Na tej podstawie ustaliliśmy kim jest zmarły. W środę powiadomiliśmy jego rodzinę.
I co się okazało?
- Że zmarłym jest inny mężczyzna, też pan Andrzej, ale nie D., tylko B. Obaj panowie mieszkali od jakiegoś czasu razem. Byli w podobnym wieku. Sąsiadka, która policjantom powiedziała, że mieszka tutaj Andrzej D. nic nie wspomniała o tym, że w mieszkaniu nocuje także inny pan Andrzej. Oczywiście, nie mamy za to do niej żadnych pretensji.
Pomyłki można było uniknąć. Wystarczyło, by rodzina Andrzeja D. wcześniej obejrzała zwłoki. Dlaczego zobaczyła je dopiero w sobotę?
- No właśnie. Tego zabrakło. Popełniliśmy błędy, to nie ulega wątpliwości. Policjanci zebrali za mało informacji o zmarłym mężczyźnie. Rodzina, która doświadczyła tej pomyłki, została przeproszona przez komendanta policji w Rzeszowie. Jest nam bardzo przykro. Wszczęliśmy postępowanie wyjaśniające i na dzisiaj mogę powiedzieć, że będziemy prowadzić postępowanie dyscyplinarne wobec komendanta posterunku policji w Głogowie Małopolskim. Będziemy również analizowali pracę policjantów, którzy pracowali przy tej sprawie.
* Paweł Międlar - rzecznik podkarpackiej policji
- 3 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Policja: Popełniliśmy błędy, przepraszamy
sceptyk31
30.11.09, 13:45
Sprawa jest rzeczywiscie skandaliczna. Ale nie wydaje mi sie by decydenci z KMP w Rzeszowie chcieli te sprawę wyjasnic, odnosze wrażenie iz szuka sie raczej kozła ofiarnego. Bo o ile wiem »
Najczęściej czytane
- Wojewoda Małgorzata Chomycz wyszła za mąż. W czerwieni
- Pomniki brzydaki w Rzeszowie. Który do usunięcia? FOTO
- Sprawa dziewięciolatka. W nowej szkole też go nie chcą
- Alicja Wosik nowym wicewojewodą podkarpackim. Powołana
- Kolejka nadziemna nie umarła? Ferenc jedzie do Bazylei
- Sprawa dziewięciolatka. W nowej szkole też go nie chcą
- Po pijanemu uczył turystów jeździć na nartach: 2 prom.




