Miasto pożyczy marszałkowi na budowę drogi

art
2009-11-30 , aktualizacja: 30.11.2009 19:30
A A A Drukuj
Miasto chce pożyczyć marszałkowi Podkarpacia pieniądze na budowę nowej drogi. - Chodzi o odcinek łączący miasto z S-19 w Kielanówce. Zależy nam, aby ta droga powstała możliwie szybko - mówi Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa.




Projekt porozumienia w tej sprawie już jest prawie gotowy. - Pozostały jeszcze pewne drobne uzgodnienia pomiędzy marszałkiem, prezydentem a rzeszowskim oddziałem Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Sądzimy, że w ciągu najbliższych kilkunastu dni pod tym porozumieniem znajdą się podpisy wszystkich zainteresowanych stron. Oczywiście pod warunkiem, że zaakceptują je radni zarówno sejmiku, jak rady miasta - mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

W myśl opracowanego porozumienia miasto miałoby przekazać marszałkowi 15 mln zł z przeznaczeniem na budowę odcinka łączącego węzeł Kielanówka (powstanie w ramach budowy drogi ekspresowej S-19) z miastem. - Chodzi o wybudowanie drogi od ekspresówki do granic Rzeszowa. Pan marszałek działa w skali województwa i ma wiele inwestycji do zrealizowania. Te inwestycje mają swoją hierarchię ważności i swoją kolejność. Nam akurat zależy na szybkim wybudowaniu tego odcinka, dlatego zadecydowaliśmy o przekazaniu pieniędzy na tę inwestycję. Urząd marszałkowski zwróci je po wybudowaniu tej drogi - to przewiduje porozumienie - słyszymy w rzeszowskim ratuszu.

W przyszłym roku miasto chce rozpocząć budowę drogi, która połączy ulice Podkarpacką i Przemysłową. - Sądzimy, że w marcu przyszłego roku wyłoniony zostanie wykonawca tej inwestycji. Prace przy budowie tej drogi są zaplanowane na dwa lata. Połączenie będzie gotowe w 2011 roku - mówi Adam Gajewski, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Zieleni w Rzeszowie. - Ta droga będzie częścią większej całości. Powstanie kolejny odcinek od Przemysłowej do granic Rzeszowa o długości ok. 2 kilometrów, który będzie realizowany za miejskie pieniądze. I nie chcielibyśmy, aby ta droga, którą wybudujemy, kończyła się w polu, tylko by biegła dalej do ekspresówki. Czyli potrzebny jest jeszcze blisko 1,5-kilometrowy odcinek, który ma wybudować marszałek - tłumaczy rzecznik Chłodnicki.

Podkarpacka część S-19 ma być gotowa na 2015 rok - tak niedawno zapewniał "Gazetę" Zbigniew Rynasiewicz, poseł PO i przewodniczący sejmowej komisji infrastruktury. Jest więc jeszcze trochę czasu. Może nie ma sensu spieszyć się i udzielać wielomilionowej pożyczki marszałkowi? W międzyczasie może on przecież wygospodarować środki na tę drogę. Miejscy urzędnicy twierdzą jednak, że pożyczka jest najlepszym sposobem na to, aby połączenie z węzłem w Kielanówce zostało zrobione terminowo.

Podziel się

  • 5 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos