Uważaj na taksówkę w godzinach szczytu
2009-12-21
, aktualizacja: 21.12.2009 13:34
"Zwariowali!", "Sami sobie strzelają w kolano" - narzekają klienci w Rzeszowie. Taksówkarze podnieśli opłaty postojowe aż o 100 proc. - Paliwo idzie w górę, ZUS drożeje. Nie mamy wyjścia - tłumaczą korporacje
ZOBACZ TAKŻE
- Po publikacji "Gazety" taksówki będą tańsze (06-01-10, 09:00)
- Stoisz w korku, słono płacisz za postojowe (21-12-09, 21:05)
W godzinach szczytu taksówka wlecze się jak żółw, a taksometr bije. Gdy stoimy, co 1,5 minuty nalicza kolejną złotówkę. Do niedawna była to połowa kwoty. Godzina postoju kosztowała 20 zł, teraz 40.
W środę około godz. 17.30 do taksówki przy ul. Lisa Kuli (postój obok galerii Graffica) wsiadła pani Małgorzata. Chciała jechać na ul. Polną. Taksówkarz postanowił, że nie pojedzie przez Cieplińskiego, tylko skręcił w pl. Balcerowicza i dalej w kierunku pl. Farnego.
- Były takie korki, że w taksówce spędziłam 15 minut, zanim dojechał do pl. Farnego, a na taksometrze było już wybite 13 zł! Taksówkarz zlitował się i wyłączył czasowe naliczanie, bo pewnie majątek zapłaciłabym za kurs - opowiada nam pani Małgorzata.
Dzień wcześniej z dworca PKP taksówkę po południu wzięła pani Katarzyna. Chciała dojechać na osiedle Baranówka. Auto stało w korkach.
- Wcześniej za kurs na tej trasie płaciłam 13-15 zł. Teraz musiałam wyłożyć 35 zł! Taksówkarze powariowali! Sami sobie klientów odstraszają - oburza się kobieta.
W sobotę postanowiłem sprawdzić na własnej skórze, ile będzie mnie kosztował kurs z Langiewicza na dworzec PKP. Wcześniej płaciłem 11-13 zł. Dojeżdżamy do Piłsudskiego, stajemy na światłach przy Centrum Handlowym "Europa II", a na taksometrze widzę już 23 zł!
- To chyba jakiś żart... - mówię.
- Niestety, nie. Staliśmy w korkach, opłaty postojowe poszły w górę o 100 proc. Wiem, wiem... Klienci narzekają, ale ceny musiały podskoczyć, ciężko na ZUS zarobić - rozkłada ręce taksówkarz. Też się nade mną lituje i wyłącza czasowe naliczanie. Mój rachunek opiewa na 24 zł.
Pan Andrzej (jeździ na taryfie od prawie 20 lat) z sieci Res Taxi potwierdza: - Ceny są dość wygórowane. Staram się wyłączać czasówkę, gdy z klientem stoję za długo.
- To po co podwyżki wprowadzono, skoro idziecie na rękę klientom? - dziwię się.
- To nie ja o tym decydowałem, tylko szefostwo sieci - mówi taksówkarz.
Anna Hałoń, szefowa Res Taxi, twierdzi, że do podwyżek opłat postojowych zmusiło ich życie.
- Ceny od ponad 10 lat w Rzeszowie były nieruszane. Od stycznia ZUS ma zdrożeć do tysiąca złotych, paliwo idzie w górę, rosną nam koszty. Większość kursów mamy za kilka złotych. Taksówkarzom to się nie opłaca, dlatego chociaż na postojowym mogą dorobić - tłumaczy Hałoń.
Ich sieć podniosła też ceny za tzw. trzaśnięcie drzwiami z 5 do 7 zł.
- Ale nie podnieśliśmy opłat za kilometr, a konkurencja to zrobiła - zwraca uwagę Hałoń.
Krystyna Solecka, prezeska Euro Taxi, sama już musiała przepraszać klientów, którzy skarżyli się na podwyżkę za postojowe. - Uczulam naszych taksówkarzy, by nie brali od klientów więcej, niż trzeba - mówi.
- Co to znaczy "więcej, niż trzeba"? - pytam.
- Żeby kurs nie kosztował drugie tyle niż wcześniej - odpowiada Solecka.
Taksówkarze, którzy nie należą do żadnej sieci, takich oporów nie mają. - Kokosów nie zbieramy, a wszystko drożeje. Dla nas świat się zatrzymał. Niby dlaczego? - pytają taryfiarze.
W środę około godz. 17.30 do taksówki przy ul. Lisa Kuli (postój obok galerii Graffica) wsiadła pani Małgorzata. Chciała jechać na ul. Polną. Taksówkarz postanowił, że nie pojedzie przez Cieplińskiego, tylko skręcił w pl. Balcerowicza i dalej w kierunku pl. Farnego.
- Były takie korki, że w taksówce spędziłam 15 minut, zanim dojechał do pl. Farnego, a na taksometrze było już wybite 13 zł! Taksówkarz zlitował się i wyłączył czasowe naliczanie, bo pewnie majątek zapłaciłabym za kurs - opowiada nam pani Małgorzata.
Dzień wcześniej z dworca PKP taksówkę po południu wzięła pani Katarzyna. Chciała dojechać na osiedle Baranówka. Auto stało w korkach.
- Wcześniej za kurs na tej trasie płaciłam 13-15 zł. Teraz musiałam wyłożyć 35 zł! Taksówkarze powariowali! Sami sobie klientów odstraszają - oburza się kobieta.
W sobotę postanowiłem sprawdzić na własnej skórze, ile będzie mnie kosztował kurs z Langiewicza na dworzec PKP. Wcześniej płaciłem 11-13 zł. Dojeżdżamy do Piłsudskiego, stajemy na światłach przy Centrum Handlowym "Europa II", a na taksometrze widzę już 23 zł!
- To chyba jakiś żart... - mówię.
- Niestety, nie. Staliśmy w korkach, opłaty postojowe poszły w górę o 100 proc. Wiem, wiem... Klienci narzekają, ale ceny musiały podskoczyć, ciężko na ZUS zarobić - rozkłada ręce taksówkarz. Też się nade mną lituje i wyłącza czasowe naliczanie. Mój rachunek opiewa na 24 zł.
Pan Andrzej (jeździ na taryfie od prawie 20 lat) z sieci Res Taxi potwierdza: - Ceny są dość wygórowane. Staram się wyłączać czasówkę, gdy z klientem stoję za długo.
- To po co podwyżki wprowadzono, skoro idziecie na rękę klientom? - dziwię się.
- To nie ja o tym decydowałem, tylko szefostwo sieci - mówi taksówkarz.
Anna Hałoń, szefowa Res Taxi, twierdzi, że do podwyżek opłat postojowych zmusiło ich życie.
- Ceny od ponad 10 lat w Rzeszowie były nieruszane. Od stycznia ZUS ma zdrożeć do tysiąca złotych, paliwo idzie w górę, rosną nam koszty. Większość kursów mamy za kilka złotych. Taksówkarzom to się nie opłaca, dlatego chociaż na postojowym mogą dorobić - tłumaczy Hałoń.
Ich sieć podniosła też ceny za tzw. trzaśnięcie drzwiami z 5 do 7 zł.
- Ale nie podnieśliśmy opłat za kilometr, a konkurencja to zrobiła - zwraca uwagę Hałoń.
Krystyna Solecka, prezeska Euro Taxi, sama już musiała przepraszać klientów, którzy skarżyli się na podwyżkę za postojowe. - Uczulam naszych taksówkarzy, by nie brali od klientów więcej, niż trzeba - mówi.
- Co to znaczy "więcej, niż trzeba"? - pytam.
- Żeby kurs nie kosztował drugie tyle niż wcześniej - odpowiada Solecka.
Taksówkarze, którzy nie należą do żadnej sieci, takich oporów nie mają. - Kokosów nie zbieramy, a wszystko drożeje. Dla nas świat się zatrzymał. Niby dlaczego? - pytają taryfiarze.
Bogusław Chmielowski, prezes Zrzeszenia Transportu Prywatnego w Rzeszowie, do którego należy sieć Super Taxi, twierdzi, że oni opłat postojowych nie zmieniali. - To nie wina klienta, że auto stoi w korkach, a na skrzyżowaniu zapala się czerwone światło - uważa Chmielowski, którego sieć za to podniosła o 10 proc. opłatę za każdy kilometr.
- Ale opłatę początkową mamy za 6, inni za 7 zł - pociesza prezes.
W sieci Radio Taxi postanowili, że opłatę postojową podniosą o 10 proc. Po wejściu do taksówki taksometr bije u nich od 6 zł, każdy przejechany kilometr również wzrósł o 10 proc.
- Ale opłatę początkową mamy za 6, inni za 7 zł - pociesza prezes.
W sieci Radio Taxi postanowili, że opłatę postojową podniosą o 10 proc. Po wejściu do taksówki taksometr bije u nich od 6 zł, każdy przejechany kilometr również wzrósł o 10 proc.
- 74 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
11 głosów
-
Uważaj na taksówkę w godzinach szczytu
ulanzalasem
21.12.09, 14:44
A co mają POwiedzieć miliony żyjące POniżej minimum socjalnego? Niektórzypracują matka, ojciec, ale i tak to za mało żeby zrobić tylko opłaty i kupićjedzenie...»
-
Wystarczy nie jeździć ze zdziercami i spuszczą
incipit
21.12.09, 16:01
Wystarczy nie jeździć ze zdziercami i spuszczą się i ceny.»
-
Re: Uważaj na taksówkę w godzinach szczytu
disa
21.12.09, 20:10
Wawatrzaśnięcie drzwiami 6złza 1km od 1.10 do 5zł (zależy jaka korporacja i gdzie stoi taksówka)ceny rzeszowskie są wysokie dla przykładu - taryfy nocnejak jadę do domu (17km) umawiam się z »
Najczęściej czytane
- Kibice żużla: "Lee, zawsze będziesz jeździł z nami" [ZDJĘCIA]
- Policja szukała 5-latka, a chłopcem opiekował się ojciec
- PRz vs. inne uczelnie: czyje juwenalia lepsze? [SONDAŻ]
- Obrażenia klatki piersiowej przyczyną śmierci Richardsona
- Tragiczny wypadek Lee Richardsona [ZOBACZ WIDEO]
- "Cyrk. Twoja rozrywka, ich cierpienie". Protest przed Zalewskim
- Moja Pierwsza Komunia... Dlaczego miałam dwie i koczek...



