2010 - rok budowy dróg
2010-01-03
, aktualizacja: 03.01.2010 18:01
Zapowiada się, że 2010 rok na Podkarpaciu upłynie pod znakiem wielkich inwestycji drogowych. W końcu ruszy długo oczekiwana budowa autostrady A4. Rozpocząć się ma także budowa drogi ekspresowej S19 oraz obwodnicy Jarosławia. Także w budżecie Rzeszowa na inwestycje drogowe zapisane są niebagatelne kwoty
ZOBACZ TAKŻE
- "DGP": Sypie się plan budowy dróg ekspresowych (08-02-10, 04:40)
- Nowe polskie drogi będą tańsze, ale za to gorsze? (12-01-10, 21:19)
- KE nie zajmie się skargą na chińskiego konstruktora autostrady w Polsce (06-01-10, 18:24)
- O planach na 2010 rok mówią: (03-01-10, 18:02)
Rok 2010 w skali województwa to będzie rok wielkich budów na drogach. Przede wszystkim - i to jest wiadomość doskonała - rozpocznie się budowa autostrady A4 na wszystkich siedmiu odcinkach. Tak przynajmniej zapowiada rzeszowski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. To jest czołowa inwestycja drogowa w regionie. Ma nam dać okno na Zachód, z pierwszym poważnym przystankiem w Krakowie, do którego obecnie podróż to prawdziwa męka. Jednocześnie ułatwi ona ruch tranzytowy na Ukrainę.
Ale autostrada to nie wszystko. Pamiętajmy, że mamy jeszcze do wybudowania drogę ekspresową S19, czyli trasę, która połączy nas z północą i południem. Tu jednak prace nie są tak zaawansowane jak przy autostradzie. Inwestycję podzielono na sześć odcinków. W sumie ma powstać 160 kilometrów trasy szybkiego ruchu. Najbardziej zaawansowane są prace dotyczące jej dwóch odcinków: Stobierna - Rzeszów Wschód oraz Rzeszów Zachód - Świlcza. W obu przypadkach ogłoszone już zostały przetargi na budowę i otwarte oferty zgłoszone przez wykonawców. Pierwszy z tych odcinków mający 8,3 kilometra według najtańszej oferty ma kosztować 213 mln zł, drugi mający 4,4 kilometra - 207 mln zł. W obu przypadkach budowa ma się rozpocząć już w tym roku i zakończyć w przyszłym.
Gorzej z pozostałymi odcinkami. Są w fazie - jak to zgrabnie opisują urzędnicy - projektowania i uzyskiwania decyzji administracyjnych. To oznacza, że są w głębokim lesie. Pamiętajmy, że południowa część ekspresówki będzie biegła przez tereny Bieszczadów. Nie dość, że to teren trudny do budowy, to jeszcze objęty ochroną przyrodniczą.
- Południowy przebieg S19 jest ciągle w fazie studiów przebiegu. Problem w tym, że ciągle pojawiają się nowe obszary objęte programem Natura 2000 - podkreśla Wiesław Kaczor, szef rzeszowskiego oddziału GDDKiA. Ale prace projektowe trwają. W drugim kwartale bieżącego roku mają być gotowe projekty budowlane na dwa odcinki: Sokołów Małopolski - Stobierna oraz Świlcza - Kielanówka. W drugim półroczu na oba te odcinki powinny zostać ogłoszone przetargi.
60 mln zł na obwodnicę północną
Poza autostradą i ekspresówką będą też prace przy innych drogach o znaczeniu krajowym. Ruszyć powinna wreszcie wyglądana od lat obwodnica zakorkowanego do granic możliwości zabytkowego Jarosławia. To ma być droga ponad 11-kilometrowa. Oferty zostały już otwarte, najtańsza opiewa na prawie 370 mln zł.
W Rzeszowie najważniejszą tegoroczną inwestycją będzie kontynuacja budowy obwodnicy północnej miasta. - Chodzi o 2,6-kilometrowy odcinek nowej drogi: od ronda Kuronia na Załężu do granic miasta - mówi Adam Gajewski, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Zieleni w Rzeszowie. Inwestycja ta pochłonie ponad 60 mln zł (część to środki unijne). Jej budowa potrwa dwa lata. - Inwestycja jest ogromnie ważna. Dzięki niej miasto zyska połączenie z ekspresówką i autostradą. To będzie jedno z naszych okien na świat - mówią włodarze miasta.
Kolejnym takim oknem ma być połączenie ulic Podkarpackiej z Przemysłową. - Tylko że na ten temat trzeba popatrzeć szerzej. Samo połączenie tych ulic da nam na pewno korzyści, ale dopiero przedłużenie tej nowej drogi poza granice miasta - do przyszłego węzła ekspresówki w Kielanówce - da miastu naprawdę duży oddech - mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. Budowa podłączania Podkarpackiej z Przemysłową ma rozpocząć się w tym roku i potrwać dwa lata.
Także w tym roku wystartuje inna wyczekiwana do dawna inwestycja drogowa. Chodzi o remont znajdującej się w fatalnym stanie ul. Podkarpackiej.
Roboty nie tylko na drogach
Co oprócz dróg? - Stadion. To na pewno będzie wydarzenie - twierdzą urzędnicy. Rzeczywiście, budowa nowej trybuny może się stać sztandarową tegoroczną inwestycją "pozadrogową", o ile... w końcu uda się rozstrzygnąć przetarg na wykonawstwo. Tymczasem na razie mamy same falstarty. Rozstrzygnięcie przetargu było kilkakrotnie przesuwane, ponieważ urzędnicy chcieli dokładnie przeanalizować dokumenty firm zainteresowanych budową. Gdy w końcu wybrali wykonawcę, okazało się, że ma on wątpliwe referencje i przetarg trzeba unieważnić. - Mamy jednak nadzieję, że były to ostatnie kłopoty związane z tą inwestycją i nowa trybuna zostanie wybudowana w całości w tym roku - mówi Chłodnicki. Wschodnia trybuna stadionu rzeszowskiej Stali ma być zadaszona. Będzie mogła pomieścić blisko 5 tys. kibiców. Inwestycją drogą i budzącą kontrowersje ma być kompleks fontann, który powstać ma na placu przy al. Lubomirskich. Kontrowersje budzi nie tyle sam fakt budowy fontann (do tego władze miasta przyzwyczajają rzeszowian od kilku lat), lecz kwota potrzebna na ich powstanie. Według szacunków urzędu na tańczące wodotryski, które mają być jednym z symboli miasta, potrzeba nawet 10 mln zł. Prezydent Ferenc jest gotów wydać połowę tej sumy, dlatego w tym roku powstanie tylko część wodnego kompleksu. Podobnie będzie z basenami Rzeszowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, które w końcu mają doczekać się przebudowy. Na razie trwa opracowywanie dokumentacji. Budowa ma ruszyć w połowie przyszłego roku. Potrwa jak większość dużych przyszłorocznych inwestycji dwa lata. Miasto chce na tę przebudowę wyłożyć około 6 mln zł. Sceptycy uważają, że za takie pieniądze nie będzie można specjalnie poszaleć i zainstalować na basenach sztucznych fal czy innych bajerów. Ratusz twierdzi, że atrakcje jednak będą.
malgorzata.bujara@rzeszow.agora.pl
artur.gernand@rzeszow.agora.pl
- 14 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów
-
pojawiaja sie ciagle nowe Natury 2000..
perepere8
04.01.10, 16:47
co sie w tym kraju dzieje. jak to mozliwe zeby pojawialy sie ciagle noweNatury 2000. to one same wyrastaja, po deszczu? nie mozna ich przewidziec? coza glupi kraj.»
Najczęściej czytane
- Kibice żużla: "Lee, zawsze będziesz jeździł z nami" [ZDJĘCIA]
- Policja szukała 5-latka, a chłopcem opiekował się ojciec
- PRz vs. inne uczelnie: czyje juwenalia lepsze? [SONDAŻ]
- Obrażenia klatki piersiowej przyczyną śmierci Richardsona
- Tragiczny wypadek Lee Richardsona [ZOBACZ WIDEO]
- "Cyrk. Twoja rozrywka, ich cierpienie". Protest przed Zalewskim
- Moja Pierwsza Komunia... Dlaczego miałam dwie i koczek...




