Dzięki S9 otworzylibyśmy się na centrum i północ
29.01.2010
, aktualizacja: 29.01.2010 17:45
W sprawie budowy drogi S9 do ministra infrastruktury zwróciła się już posłanka PO Krystyna Skowrońska. Chce też zorganizować duże spotkanie na ten temat.
ZOBACZ TAKŻE
- Zwolennicy S9 łączą się. Podpisy zbierają studenci (08-02-10, 12:22)
Od czwartku piszemy o inicjatywie dotyczącej budowy drogi ekspresowej S9, która połączyłaby Rzeszów z Warszawą. Skróciłaby znacznie czas dojazdu do stolicy.
Podpisy pod petycją do ministra infrastruktury, by drogę tę wpisać do rządowych planów określających docelową sieć dróg ekspresowych i autostrad, zbierane są już w Radomiu, a także na Podkarpaciu. U nas głównie w Rzeszowie, Mielcu i Kolbuszowej. W naszym regionie udało się dotąd zebrać ok. 5 tys. podpisów.
Organizatorzy akcji chcą zebrać 100 tys. podpisów i wtedy petycję zawieźć do ministra.
W kampanię zaangażowani są politycy i samorządowcy z różnych opcji. M.in. posłanka PO Krystyna Skowrońska, która zwróciła się do ministra infrastruktury z interpelacją. Tłumaczy w niej, że droga ta byłaby "istotnym uzupełnieniem w ruchu na północ i do centrum kraju obok biegnącej do Lublina S19 i planowanej z Niska do Kielc drogi S74. Inicjatywa budowy nowej drogi nie jest rozwiązaniem alternatywnym do prowadzonych obecnie projektów budowy dróg na Podkarpaciu" - zaznacza posłanka.
Podkreśla, że zaletą pomysłu jest otwarcie regionu na centralną i północną Polskę, lepsze skomunikowanie uprzemysłowionej, północnej części Podkarpacia oraz dostęp do dróg wyższej klasy np. z Mielca.
Zapytała ministra, czy Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad może ująć w planach budowę tej drogi i czy resort wesprze ten pomysł.
W odpowiedzi na początku tego roku ministerstwo odpowiedziało, że układ dróg ekspresowych w Polsce reguluje rozporządzenie z 2004 roku. W tym rozporządzeniu drogi S9 Rzeszów-Warszawa nie ma.
Ale jednocześnie z odpowiedzi wynika, że rozporządzenie będzie nowelizowane, bo i do ministerstwa, i do GDDKiA wpływa wiele wniosków o korekty. Trwa właśnie analiza układu autostrad i ekspresówek w kraju, głównie w oparciu o pomiary natężenia ruchu.
"Zmiany w sieci układu dróg ekspresowych, które będą uzasadnione oraz które zostaną zaakceptowane w trakcie prowadzonych uzgodnień zewnętrznych oraz konsultacji społecznych zostaną wprowadzone do przedmiotowego rozporządzenia przy okazji jego nowelizacji" - napisało ministerstwo do posłanki Skowrońskiej.
- Wystąpiłam już do prezydentów miast Mielca i Rzeszowa oraz burmistrza Kolbuszowej o zainteresowanie sprawą samorządów. W przypadku pozytywnych odpowiedzi zorganizujemy wspólnie z innymi posłami spotkanie, na którym zastanowimy się, jakie kroki można podjąć, by tę drogę udało się wpisać do planów - mówi nam Skowrońska.
Wg posła PO Zbigniewa Rynasiewicza, szefa komisji infrastruktury w Sejmie, można mówić jedynie o planach po 2015 r. Do tego roku nie uda się już niczego zmienić, priorytetem dla Podkarpacia do tego czasu jest autostrada A4 i droga ekspresowa S19.
Podpisy pod petycją do ministra infrastruktury, by drogę tę wpisać do rządowych planów określających docelową sieć dróg ekspresowych i autostrad, zbierane są już w Radomiu, a także na Podkarpaciu. U nas głównie w Rzeszowie, Mielcu i Kolbuszowej. W naszym regionie udało się dotąd zebrać ok. 5 tys. podpisów.
Organizatorzy akcji chcą zebrać 100 tys. podpisów i wtedy petycję zawieźć do ministra.
W kampanię zaangażowani są politycy i samorządowcy z różnych opcji. M.in. posłanka PO Krystyna Skowrońska, która zwróciła się do ministra infrastruktury z interpelacją. Tłumaczy w niej, że droga ta byłaby "istotnym uzupełnieniem w ruchu na północ i do centrum kraju obok biegnącej do Lublina S19 i planowanej z Niska do Kielc drogi S74. Inicjatywa budowy nowej drogi nie jest rozwiązaniem alternatywnym do prowadzonych obecnie projektów budowy dróg na Podkarpaciu" - zaznacza posłanka.
Podkreśla, że zaletą pomysłu jest otwarcie regionu na centralną i północną Polskę, lepsze skomunikowanie uprzemysłowionej, północnej części Podkarpacia oraz dostęp do dróg wyższej klasy np. z Mielca.
Zapytała ministra, czy Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad może ująć w planach budowę tej drogi i czy resort wesprze ten pomysł.
W odpowiedzi na początku tego roku ministerstwo odpowiedziało, że układ dróg ekspresowych w Polsce reguluje rozporządzenie z 2004 roku. W tym rozporządzeniu drogi S9 Rzeszów-Warszawa nie ma.
Ale jednocześnie z odpowiedzi wynika, że rozporządzenie będzie nowelizowane, bo i do ministerstwa, i do GDDKiA wpływa wiele wniosków o korekty. Trwa właśnie analiza układu autostrad i ekspresówek w kraju, głównie w oparciu o pomiary natężenia ruchu.
"Zmiany w sieci układu dróg ekspresowych, które będą uzasadnione oraz które zostaną zaakceptowane w trakcie prowadzonych uzgodnień zewnętrznych oraz konsultacji społecznych zostaną wprowadzone do przedmiotowego rozporządzenia przy okazji jego nowelizacji" - napisało ministerstwo do posłanki Skowrońskiej.
- Wystąpiłam już do prezydentów miast Mielca i Rzeszowa oraz burmistrza Kolbuszowej o zainteresowanie sprawą samorządów. W przypadku pozytywnych odpowiedzi zorganizujemy wspólnie z innymi posłami spotkanie, na którym zastanowimy się, jakie kroki można podjąć, by tę drogę udało się wpisać do planów - mówi nam Skowrońska.
Wg posła PO Zbigniewa Rynasiewicza, szefa komisji infrastruktury w Sejmie, można mówić jedynie o planach po 2015 r. Do tego roku nie uda się już niczego zmienić, priorytetem dla Podkarpacia do tego czasu jest autostrada A4 i droga ekspresowa S19.
- 31 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Dzięki S9 otworzylibyśmy się na centrum i północ
olias
31.01.10, 12:34
a na ch... mi połączenie z Warzszawą. Właśnie Kopacz upie...ła nam 50 mln zł z refundacji leków by dać na szpitale (czytaj; podwyżki). Warszawa - im dalej od nas, tyl dla nas lepiej. A za »
Najczęściej czytane
- Lenin, dowód tożsamości konia, książeczka zdrowia prostytutki [FOTO]
- Nowe osiedla, domy, apartamentowce powstają w Rzeszowie
- Autostradowa obwodnica Rzeszowa zagrożona
- Neurolodzy chcą odejść. Oddziałowi grozi likwidacja
- Pseudokibice obrzucili butelkami i kamieniami policjantów
- Raz w roku, w największej sali koncertowej w Polsce...
- Doda w Rzeszowie zaśpiewa dla transplantologii




