Kolejne pobicie w Rzeszowie. Skatowany 76-latek

Marcin Kobiałka
2010-03-09 , aktualizacja: 09.03.2010 11:42
A A A Drukuj
Rzeszowscy policjanci zatrzymali dwóch młodych mężczyzn, którzy w poniedziałek wieczorem pobili 76-latka. Sprawcy trafili do policyjnego aresztu.
19-letni Konrad Ś., jeden z dwóch sprawców pobicia mężczyzny
Archiwum policji
19-letni Konrad Ś., jeden z dwóch sprawców pobicia mężczyzny
Zatrzymani to: 19-letni Konrad Ś. i 18-letni Kamil M. Obaj byli pijani, gdy wpadli w ręce policji. Pierwszy z nich miał ponad 1,6 promila alkoholu w organizmie, drugi przeszło 2 promile.

Policja podejrzewa ich o brutalne pobicie 76-letniego mężczyzny w poniedziałek wieczorem w bloku przy ul. Chrobrego w Rzeszowie.

Do zdarzenia doszło około godz. 17.30, gdy 76-latek wychodził z piwnicy bloku. Zauważył tam dwóch młodych mężczyzn. Zapytał ich: "Co tutaj robicie?". - Mężczyzna został przewrócony na ziemię, był bity, kopany po całym ciele - mówi Zbigniew Kocój z rzeszowskiej policji.

Do szpitala pobity człowiek trafił z obrażeniami głowy, klatki piersiowej i kręgosłupa.

Sprawcy uciekli, ale już po 40 minutach zostali zatrzymani. Trafili do policyjnego aresztu. We wtorek będą przesłuchiwani. Grozi im do trzech lat więzienia.

To już drugie brutalne pobicie w ciągu dwóch dni w Rzeszowie. W niedzielę rano, jak informowaliśmy, przy ul. Staszica została pobita 81-letnia kobieta, która szła do kościoła. Sprawca zaatakował ją tuż po wyjściu z klatki. Tak kobietę pobił, że w szpitalu wylądowała ze zmiażdżonym barkiem, połamaną miednicę i posiniaczonymi rękami.

W poniedziałek wieczorem rzeszowscy policjanci zatrzymali 23-letniego Sebastiana L., którego podejrzewają o pobicie kobiety.

Okazuje się, że mężczyzna mieszkał w tym samym bloku. Na 9 piętrze wynajmował mieszkanie. Kiedy w poniedziałek do niego zapukali policjanci, mężczyzna nie chciał otworzyć drzwi. - Nie chcieliśmy ich wyważać, więc wezwaliśmy właściciela mieszkania, dzięki któremu dostaliśmy się do środka. Mężczyzna był już gotowy do wyjścia - opowiadają nam policjanci.

Jak udało się im się dotrzeć do 23-latka? Policja twierdzi, że kilka godzin po pobiciu 81-latki był widziany na klatce schodowej i został rozpoznany przez świadków. Z naszych informacji wynika, że Sebastian L. jest pseudokibicem Stali Rzeszów. Dzisiaj prawdopodobnie usłyszy zarzuty pobicia kobiety.

Podziel się

  • 16 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Dołącz do nas na Facebooku