Przerzuć się na rower. Trasa nie tylko dla wytrwałych
13.05.2011
, aktualizacja: 13.05.2011 19:02
Proponujemy na najbliższy weekend wycieczkę rowerową do Chmielnika. Ta miejscowość słynie ze wspaniałych punktów widokowych, ale rowerzysta decydując się na wyjazd w tym kierunku musi wiedzieć, że to spore wyzwanie. Proponujemy trzy możliwe warianty trasy
ZOBACZ TAKŻE
- Rower miejski wróci w marcu. Skusili się na nie Niemcy (13-03-12, 20:00)
- Można popróbować sił z wyczynowcami (13-05-11, 19:09)
- Przerzuć się na rower. Tym razem jedziemy do Niechobrza (06-05-11, 18:04)
- Przerzuć się na rower. Jak odzyskać formę na wiosnę? (27-04-11, 19:34)
To trasa dla rowerzystów, którzy mają już w nogach trochę kilometrów. Dystans do przejechania to około 50 kilometrów. Po drodze czekają nas dość trudne podjazdy, zjazdy, ale i fantastyczne widoki. Polecają je Wiktor Warsz i Marek Błażej ze sklepu i serwisu rowerowego MPH Elite w Rzeszowie przy ul. Podwisłocze.
1. etap:
Rozpoczynamy na ulicy Bohaterów X Sudeckiej Dywizji Piechoty, obok Makro. Skręcamy w prawo w ulicę Witolda. Jedziemy cały czas za droga. Ulicą św. Rocha wjeżdżamy do Słociny, kierujemy się za drogowskazami w kierunku Chmielnika. Tu czeka nas bardzo trudny podjazd.
2 etap:
W Chmielniku na szczycie podjazdu czeka nas świetny punkt widokowy. Możemy tu zorganizować odpoczynek.
3. etap:
Gdy już nabierzemy sił i nasycimy oczy widokami, ruszamy dalej. W Chmielniku dojeżdżamy do skrzyżowania, na którym skręcamy w lewo na Zabratówkę i główną drogą dojeżdżamy do trasy Łańcut - Dylągówka.
W tym miejscu musimy podjąć decyzję, co do trasy powrotu. Istnieją trzy możliwości.
1. Skręcamy w lewo w kierunku Łańcuta (spory podjazd). Na skrzyżowaniu skręcamy w kierunku Malawy. Przez Malawę kierujemy się do Słociny i do punku, z którego rozpoczynaliśmy trasę.
2. Skręcamy w lewo w kierunku Dylągówki (spory podjazd).
3. Wracamy taką sama trasą, jak dojechaliśmy.
4. etap:
Zakładamy, że wracamy do Rzeszowa przez Dylągówkę. Jedziemy cały czas główną drogą aż do Dylągówki. Po dość ostrym zjeździe, na skrzyżowaniu skręcamy w prawo w kierunku Rzeszowa. Wjeżdżamy do miasta ulicą Sikorskiego.
Dla urozmaicenia i uniknięcia jazdy ruchliwą ulicą Sikorskiego można jeszcze przed wjazdem do Rzeszowa skręcić w prawo na Kielnarową, następnie znowu w prawo w kierunku Chmielnika i przez Słocinę wrócić do punktu startu.
1. etap:
Rozpoczynamy na ulicy Bohaterów X Sudeckiej Dywizji Piechoty, obok Makro. Skręcamy w prawo w ulicę Witolda. Jedziemy cały czas za droga. Ulicą św. Rocha wjeżdżamy do Słociny, kierujemy się za drogowskazami w kierunku Chmielnika. Tu czeka nas bardzo trudny podjazd.
2 etap:
W Chmielniku na szczycie podjazdu czeka nas świetny punkt widokowy. Możemy tu zorganizować odpoczynek.
3. etap:
Gdy już nabierzemy sił i nasycimy oczy widokami, ruszamy dalej. W Chmielniku dojeżdżamy do skrzyżowania, na którym skręcamy w lewo na Zabratówkę i główną drogą dojeżdżamy do trasy Łańcut - Dylągówka.
W tym miejscu musimy podjąć decyzję, co do trasy powrotu. Istnieją trzy możliwości.
1. Skręcamy w lewo w kierunku Łańcuta (spory podjazd). Na skrzyżowaniu skręcamy w kierunku Malawy. Przez Malawę kierujemy się do Słociny i do punku, z którego rozpoczynaliśmy trasę.
2. Skręcamy w lewo w kierunku Dylągówki (spory podjazd).
3. Wracamy taką sama trasą, jak dojechaliśmy.
4. etap:
Zakładamy, że wracamy do Rzeszowa przez Dylągówkę. Jedziemy cały czas główną drogą aż do Dylągówki. Po dość ostrym zjeździe, na skrzyżowaniu skręcamy w prawo w kierunku Rzeszowa. Wjeżdżamy do miasta ulicą Sikorskiego.
Dla urozmaicenia i uniknięcia jazdy ruchliwą ulicą Sikorskiego można jeszcze przed wjazdem do Rzeszowa skręcić w prawo na Kielnarową, następnie znowu w prawo w kierunku Chmielnika i przez Słocinę wrócić do punktu startu.
- 2 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane
- "Cygan" powalczy z Royem Jonsem Jr. Potem już odsiadka?
- Lenin, dowód tożsamości konia, książeczka zdrowia prostytutki [FOTO]
- Wypadek przy kontroli w Krościenku. Ukrainka nie żyje
- Utrudnienia na kilku ulicach Rzeszowa - startują juwenalia
- Okrągła kładka nad al. Piłsudskiego powoli będzie rosła
- Autostradowa obwodnica Rzeszowa zagrożona
- Będzie "zielona fala", ale i paraliż miasta




