Cywilizacja wkroczy na Żwirownię. Będzie gastronomia
13.05.2011
, aktualizacja: 13.05.2011 19:52
Przy rzeszowskim kąpielisku powstanie profesjonalny punkt gastronomiczny. - Będzie nowy drewniany obiekt i stoliki pod dachem - informuje Janusz Makar, dyrektor ROSiR-u.
Brak zaplecza gastronomicznego to jeden z największych minusów rzeszowskiego kąpieliska, które w sezonie odwiedza ok. 20 tysięcy osób. - Przy Żwirowni był wprawdzie kiosk, w którym można było kupić jakieś napoje, ale to była prowizorka. Kilkanaście dni temu usunęliśmy go - mówi Janusz Makar, dyrektor Rzeszowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, który administruje Żwirownią.
ROSIR ogłosił przetarg na stworzenie zaplecza gastronomicznego na Żwirowni. - Wybraliśmy ofertę rzeszowskiej firmy Jedynka. Firma postawi drewniany obiekt, przy którym pod zadaszeniem staną stoliki. Przy budynku będzie także miejsce grillowe. Obiekt będzie montowany przed sezonem, a po jego zakończeniu będzie rozbierany. Umowę z firmą podpisaliśmy na dwa lata - tłumaczy dyrektor Makar. Kąpielisko Żwirownia zacznie funkcjonować w czerwcu.
Tymczasem weszły w życie nowe przepisy dotyczące kąpielisk. Są dość skomplikowane, ale nie opóźnią otwarcia rzeszowskiej Żwirowni.
- Wymagane są pewne dodatkowe dokumenty, które zarządzający kąpieliskami muszą przedstawić, np. pozwolenie wodnoprawne oraz profil wody. Profil to dokument szczegółowo opisujący jakość wody. Z tymi nowymi przepisami jest trochę zamieszania, ponieważ najpierw weszła nowa ustawa, która wymagała dostarczenia dokumentów do końca ubiegłego roku. Szczegółowe rozporządzenia dotyczące profilu wody zostały wprowadzone jednak dopiero w lutym tego roku. I w związku z tym zdobycie takich dokumentów przed rozpoczęciem sezonu jest prawie niemożliwe - tłumaczy Makar.
Mimo to rzeszowskie kąpielisko będzie można uruchomić w majestacie prawa. - Żwirowni nie będzie w oficjalnym wykazie kąpielisk. Będzie traktowana jako "miejsce zwyczajowo wykorzystywane do kąpieli". Poza tą różnicą innych zmian nie będzie. Kąpielisko będzie strzeżone, wodę będzie badał sanepid - informuje szef ROSiR-u.
ROSIR ogłosił przetarg na stworzenie zaplecza gastronomicznego na Żwirowni. - Wybraliśmy ofertę rzeszowskiej firmy Jedynka. Firma postawi drewniany obiekt, przy którym pod zadaszeniem staną stoliki. Przy budynku będzie także miejsce grillowe. Obiekt będzie montowany przed sezonem, a po jego zakończeniu będzie rozbierany. Umowę z firmą podpisaliśmy na dwa lata - tłumaczy dyrektor Makar. Kąpielisko Żwirownia zacznie funkcjonować w czerwcu.
Tymczasem weszły w życie nowe przepisy dotyczące kąpielisk. Są dość skomplikowane, ale nie opóźnią otwarcia rzeszowskiej Żwirowni.
- Wymagane są pewne dodatkowe dokumenty, które zarządzający kąpieliskami muszą przedstawić, np. pozwolenie wodnoprawne oraz profil wody. Profil to dokument szczegółowo opisujący jakość wody. Z tymi nowymi przepisami jest trochę zamieszania, ponieważ najpierw weszła nowa ustawa, która wymagała dostarczenia dokumentów do końca ubiegłego roku. Szczegółowe rozporządzenia dotyczące profilu wody zostały wprowadzone jednak dopiero w lutym tego roku. I w związku z tym zdobycie takich dokumentów przed rozpoczęciem sezonu jest prawie niemożliwe - tłumaczy Makar.
Mimo to rzeszowskie kąpielisko będzie można uruchomić w majestacie prawa. - Żwirowni nie będzie w oficjalnym wykazie kąpielisk. Będzie traktowana jako "miejsce zwyczajowo wykorzystywane do kąpieli". Poza tą różnicą innych zmian nie będzie. Kąpielisko będzie strzeżone, wodę będzie badał sanepid - informuje szef ROSiR-u.
- 2 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane
- "Cygan" powalczy z Royem Jonsem Jr. Potem już odsiadka?
- Lenin, dowód tożsamości konia, książeczka zdrowia prostytutki [FOTO]
- Wypadek przy kontroli w Krościenku. Ukrainka nie żyje
- Utrudnienia na kilku ulicach Rzeszowa - startują juwenalia
- Okrągła kładka nad al. Piłsudskiego powoli będzie rosła
- Autostradowa obwodnica Rzeszowa zagrożona
- Będzie "zielona fala", ale i paraliż miasta




