Zaatakował dwie kobiety. Jedną chciał zgwałcić. Ujęty
02.02.2012
, aktualizacja: 02.02.2012 19:06
Po miesiącu poszukiwań krośnieńscy policjanci zatrzymali 49-letniego mężczyznę podejrzanego o usiłowanie zgwałcenia 28-letniej kobiety. Sprawca przyznał się, najbliższe trzy miesiące spędzi za kratkami.
Wieczorem, 30 grudnia 2011 r., nieznany mężczyzna zaatakował 28-letnią kobietę, która przechodziła przez tory w rejonie wiaduktu kolejowego przy ul. Jagiellońskiej w Krośnie. Kobieta została ranna, bo skutecznie broniła się przed napastnikiem, ale prawdopodobnie dzięki temu uniknęła zgwałcenia.
- Sprawca uciekł, bo został spłoszony przez mężczyznę, który szczęśliwym trafem przypadkowo pojawił się w tym samym miejscu - relacjonuje Marek Cecuła z krośnieńskiej policji.
Policjanci rozpoczęli zakrojone na szeroką skalę poszukiwania napastnika. Sprawdzano m.in. osoby odpowiadające rysopisowi sprawcy oraz znane ze skłonności do zaczepiania kobiet na tle seksualnym. Nie przyniosły one oczekiwanych efektów, dlatego w połowie stycznia media opublikowały portret pamięciowy poszukiwanego mężczyzny.
Po publikacji prawdopodobnego wizerunku sprawcy policja otrzymała bardzo wiele sygnałów, które jednak nie doprowadziły do zatrzymania napastnika. Okazało się natomiast, że dzień wcześniej, w tym samym miejscu, najprawdopodobniej ten sam mężczyzna zaatakował inną kobietę. - Jej zdecydowana postawa spowodowała jednak, że napastnik wycofał się - dodaje Cecuła.
Przełom w sprawie nastąpił w miniony poniedziałek. Tego dnia funkcjonariusze zatrzymali 49-letniego mieszkańca gminy Wojaszówka, który przyznał się do zaatakowania obydwu kobiet i wyjaśnił szczegóły tych zdarzeń. Podczas przeprowadzonego eksperymentu procesowego mężczyzna wskazał też miejsce, w którym doszło do przestępstwa.
Prokurator postawił 49-latkowi zarzut usiłowania zgwałcenia 28-latki oraz spowodowania uszczerbku na jej zdrowiu i skierował do Sądu Rejonowego w Krośnie wniosek o tymczasowe aresztowanie mężczyzny. W czwartek sąd wniosek zaakceptował. Mieszkaniec gminy Wojaszówka najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
Za pierwsze przestępstwo mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia, za drugie do 5 lat.
- Sprawca uciekł, bo został spłoszony przez mężczyznę, który szczęśliwym trafem przypadkowo pojawił się w tym samym miejscu - relacjonuje Marek Cecuła z krośnieńskiej policji.
Policjanci rozpoczęli zakrojone na szeroką skalę poszukiwania napastnika. Sprawdzano m.in. osoby odpowiadające rysopisowi sprawcy oraz znane ze skłonności do zaczepiania kobiet na tle seksualnym. Nie przyniosły one oczekiwanych efektów, dlatego w połowie stycznia media opublikowały portret pamięciowy poszukiwanego mężczyzny.
Po publikacji prawdopodobnego wizerunku sprawcy policja otrzymała bardzo wiele sygnałów, które jednak nie doprowadziły do zatrzymania napastnika. Okazało się natomiast, że dzień wcześniej, w tym samym miejscu, najprawdopodobniej ten sam mężczyzna zaatakował inną kobietę. - Jej zdecydowana postawa spowodowała jednak, że napastnik wycofał się - dodaje Cecuła.
Przełom w sprawie nastąpił w miniony poniedziałek. Tego dnia funkcjonariusze zatrzymali 49-letniego mieszkańca gminy Wojaszówka, który przyznał się do zaatakowania obydwu kobiet i wyjaśnił szczegóły tych zdarzeń. Podczas przeprowadzonego eksperymentu procesowego mężczyzna wskazał też miejsce, w którym doszło do przestępstwa.
Prokurator postawił 49-latkowi zarzut usiłowania zgwałcenia 28-latki oraz spowodowania uszczerbku na jej zdrowiu i skierował do Sądu Rejonowego w Krośnie wniosek o tymczasowe aresztowanie mężczyzny. W czwartek sąd wniosek zaakceptował. Mieszkaniec gminy Wojaszówka najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
Za pierwsze przestępstwo mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia, za drugie do 5 lat.
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane
- "Cygan" powalczy z Royem Jonsem Jr. Potem już odsiadka?
- Lenin, dowód tożsamości konia, książeczka zdrowia prostytutki [FOTO]
- Wypadek przy kontroli w Krościenku. Ukrainka nie żyje
- Okrągła kładka nad al. Piłsudskiego powoli będzie rosła
- Utrudnienia na kilku ulicach Rzeszowa - startują juwenalia
- Będzie "zielona fala", ale i paraliż miasta
- Autostradowa obwodnica Rzeszowa zagrożona




