Piotr Nowakowski: Inni cieszą się za mnie
14.02.2012
, aktualizacja: 13.02.2012 16:44
Piotr Nowakowski pod koniec ubiegłego roku był odkryciem Pucharu Świata. Latem przeniósł się z Częstochowy do Asseco Resovii, gdzie od razu stał się liderem zespołu na środku siatki. - Koledzy śmieją się ze mnie, że zawsze zachowuję twarz pokerzysty - mówi w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego.
ZOBACZ TAKŻE
- Siatkarze Asseco Resovii łatwo wygrywają w Częstochowie (15-02-12, 20:22)
- Środkowy AZS-u Częstochowa: Grozerowi coś nie pasowało (15-02-12, 15:07)
- Asseco Resovia gra dziś w Częstochowie o trzy punkty (15-02-12, 08:00)
- Kup bilet na mecz Asseco Resovii z Politechniką (14-02-12, 11:17)
- Zobacz jak Asseco Resovia ograła Trefla Gdańsk [WIDEO] (13-02-12, 18:47)
- Kapitan Asseco Resovii już zdrowy i wraca do treningów (13-02-12, 17:20)
- Statystycznie lepszy Trefl ale punkty ma Asseco Resovia (13-02-12, 11:20)
- Niespodzianki nie było. Trzy punkty jadą do Rzeszowa (12-02-12, 18:00)
Nowakowski w grudniu skończył 24 lata, a już wyrasta na lidera reprezentacji Polski i Asseco Resovii. Na boisku imponuje nie tylko niezwykłym zasięgiem w bloku i ataku, ale także spokojem. Rzadko okazuje emocje, dlatego koledzy nazwali go "Cichy Pit" i "Iceman". - "Koledzy śmieją się ze mnie, że zawsze zachowuję twarz pokerzysty. Taką już mam naturę, że nie okazuję emocji tak ekspresyjnie jak inni. To wcale jednak nie znaczy, że nie odczuwam radości, złości czy innych uczuć. Odczuwam, tylko że duszę wszystko w sobie. Ostatnio to się trochę zmienia. Kilka osób zwróciło uwagę, że okazałem zadowolenie po niektórych udanych akcjach. Może rozwinę się bardziej" - stwierdził siatkarz w rozmowie z Przeglądem Sportowym.
Nowakowskiego w okazywaniu radości znakomicie na boisku zastępują koledzy. - "Można powiedzieć, że oni cieszą się za mnie. Gdyby wszyscy z nas byli tacy jak ja, to nie bylibyśmy widowiskowym zespołem." - dodaje środkowy Asseco Resovii.
W środę rzeszowski siatkarz, który do Asseco Resovii przeszedł z Tytana AZS-u Częstochowa będzie miał okazję ponownie zagrać w hali Polonia. O godz. 19 rzeszowski zespół zmierzy się bowiem z akademikami w meczu 15. kolejki PlusLigi. Dla Nowakowskiego będzie to pierwszy powrót do dawnej hali. Całą dotychczasową karierę sportową w ekstraklasie spędził bowiem właśnie w Częstochowie.
Nowakowskiego w okazywaniu radości znakomicie na boisku zastępują koledzy. - "Można powiedzieć, że oni cieszą się za mnie. Gdyby wszyscy z nas byli tacy jak ja, to nie bylibyśmy widowiskowym zespołem." - dodaje środkowy Asseco Resovii.
W środę rzeszowski siatkarz, który do Asseco Resovii przeszedł z Tytana AZS-u Częstochowa będzie miał okazję ponownie zagrać w hali Polonia. O godz. 19 rzeszowski zespół zmierzy się bowiem z akademikami w meczu 15. kolejki PlusLigi. Dla Nowakowskiego będzie to pierwszy powrót do dawnej hali. Całą dotychczasową karierę sportową w ekstraklasie spędził bowiem właśnie w Częstochowie.
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane
- "Cygan" powalczy z Royem Jonsem Jr. Potem już odsiadka?
- Lenin, dowód tożsamości konia, książeczka zdrowia prostytutki [FOTO]
- Wypadek przy kontroli w Krościenku. Ukrainka nie żyje
- Okrągła kładka nad al. Piłsudskiego powoli będzie rosła
- Utrudnienia na kilku ulicach Rzeszowa - startują juwenalia
- Będzie "zielona fala", ale i paraliż miasta
- Autostradowa obwodnica Rzeszowa zagrożona




