Resovia gra z Iskrą
2009-11-18
, aktualizacja: 18.11.2009 14:33
Dzisiaj w Krośnie i w piątek w Rzeszowie siatkarze Asseco Resovii w towarzyskich meczach zmierzą się z rosyjską drużyną Iskra Odincowo. Początek obu spotkań o godz. 18.
Iskra to jeden z najbardziej utytułowanych klubów europejskich, który w ostatniej edycji Ligi Mistrzów zajął trzecie miejsce. W tym sezonie drużyna trochę się zmieniła, odeszli m.in. Brazylijczyk Giba, Paweł Abramow, Aleksiej Werbow czy Aleksander Butko, najlepszy rozgrywający final four Ligi Mistrzów w 2009 roku, ale to wciąż bardzo mocny zespół. Na Podkarpacie zawitają m.in. Aleksiej Kuleszow, Andriej Jegorczew, Siergiej Makarow czy Niemiec Jochen Schops.
Rzeszowianie w tym spotkaniu zagrają bez Krzysztofa Ignaczaka, który wraz z reprezentacją Polski walczy w Pucharze Wielkich Mistrzów, a także bez kontuzjowanego Fina Mikko Oivanena. Być może do zespołu po kontuzji wróci drugi z atakujących Resovii, Paweł Papke.
W trakcie spotkania w Rzeszowie wystąpią finalistki programu "Mam talent" - Jadzia Peszko i Dominika Drewniak, a zatańczy zespół Flimero.
Bilety na mecz w Krośnie będą kosztować 15 zł, a wejściówki na pojedynek w Rzeszowie - 20 zł (normalne) oraz 10 zł (ulgowe i dla posiadaczy karnetów).
Tymczasem rzeszowscy siatkarze zbliżają się do debiutu w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Podopieczni Travicy w grudniu i styczniu rozegrają sześć spotkań w pierwszej rundzie tych rozgrywek, a ich rywalami będą słoweński ACH Volley Bled, francuski Paris Volley oraz turecki IB Sehir Belediyesi Stambuł. W pierwszym meczu, 2 grudnia, rzeszowianie zmierzą się u siebie ze Słoweńcami. Wszystkie mecze w Rzeszowie będą rozgrywane w środy o godz. 20.30.
- Po pięciu latach od powstania Resovii SSA drużyna wywalczyła wicemistrzostwo Polski i prawo gry w Lidze Mistrzów. Będzie to dla nas debiut w tych rozgrywkach, ale podchodzimy do niego spokojnie, wierzymy, że drużyna jest w stanie odegrać w nich znaczącą rolę - mówił na konferencji prasowej Adam Rusinek, prezes rzeszowskiego klubu. - Skoro występujemy w tych rozgrywkach, to chcemy je wygrać. Ale patrząc realnie, to myślę, że stać nas na awans do final four, chociaż przed drużyną nie stawiamy żadnego celu minimum - dodał Rusinek.
- Grupa jest bardzo wyrównana, a najtrudniejszy mecz czeka nas w Turcji. Wszystkie drużyny mają problemy, by walczyć o dobry wynik w Turcji, i my też musimy być gotowi na trudną przeprawę - stwierdził Travica. - Na razie mamy dużo problemów zdrowotnych i przygotowania nie przebiegają tak, jak sobie to zaplanowałem. Ale to nie jest żadne tłumaczenie. Tym bardziej że pozostałych zawodników te problemy jeszcze bardziej mobilizują - dodał opiekun Resovii.
Z rzeszowskich zawodników debiut w Lidze Mistrzów mają już za sobą Krzysztof Gierczyński, Białorusin Aleh Akhrem oraz Brazylijczyk Rafael Redwitz. - Mam nadzieję, że przynajmniej awansujemy do drugiej rundy - mówił Akhrem. - Liczę, że moje doświadczenie z poprzednich sezonów przyda się drużynie, bo w Lidze Mistrzów każdy mecz jest jak finał ligi - dodał Redwitz. - To duże wyzwanie nie tylko dla zawodników, ale i działaczy. Cały czas się podróżuje, praktycznie nie ma czasu na treningi. Czeka nas ciężki okres, ale przygotowujemy się do tego, by w grudniu i styczniu być w wysokiej formie - zakończył Gierczyński.
Rezerwacja biletów na mecz z Volley Bled ruszy 21 listopada, a wejściówki na kolejne spotkania będzie można rezerwować w tygodniu poprzedzającym dany pojedynek. Posiadacze karnetów za bilet zapłacą 25 zł i 15 zł (ulgowe), a pozostali - 40 zł i 30 zł (ulgowe).
tomasz.welc@rzeszow.agora.pl
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane
- Lenin, dowód tożsamości konia, książeczka zdrowia prostytutki [FOTO]
- Nowe osiedla, domy, apartamentowce powstają w Rzeszowie
- Autostradowa obwodnica Rzeszowa zagrożona
- Pseudokibice obrzucili butelkami i kamieniami policjantów
- Neurolodzy chcą odejść. Oddziałowi grozi likwidacja
- Raz w roku, w największej sali koncertowej w Polsce...
- Policjant z Przemyśla postrzelił 46-letniego napastnika w nogi




